Bez darcia ryja

Pomysł, aby założyć zespół rockowy mieli jeszcze w liceum. Wspólne działania muzyczne Kamilowi i Marcinowi udało się zintensyfikować jednak dopiero niedawno. Pierwsze próby projektu, który odważnie nazwali Porno Flowers miały miejsce w styczniu 2011 roku. Początkowo grali we dwóch. Sprawy nabrały tempa, gdy skład uzupełnili Kuba i Darek .

Premierowy koncert Porno Flowers zagrało dla znajomych w jednej z lubelskich sal prób. Szersza publiczność mogła ich zobaczyć w klubie Graffiti podczas tegorocznej Nocy Kultury. Na tle innych lokalnych wykonawców wypadli na tyle przekonująco, że dostali możliwość zaprezentowania się w ramach Sceny Ad Hoc. Później były kolejne występy, także poza Lublinem, między innymi w Kielcach i Białymstoku.

Szybko zaczęli pracować nad autorskimi utworami. W tej chwili mają kilkadziesiąt mniej lub bardziej konkretnych pomysłów. Sukcesywnie je selekcjonują i dopracowują. Obecnie są na etapie nagrywania ośmiu kawałków, które znajdą się na debiutanckim demo. Pierwszego, trochę szkoda, że najmniej reprezentatywnego singla – Ulice (zarejestrowanego jeszcze wiosną tego roku) udostępnili na swojej oficjalnej stronie. Na kanale YouTube dostępne są dodatkowo inne utwory w wersji live: Obrazy, Puste miejsca, Na wojnę, Dyskoteki i Ślady, Miasta, Bułgarskie i Nowy maj.


Grają intrygującego, melodyjnego rocka. Jak mówią: Bez darcia ryja, bez mega przesterów, bez mega pieców. Przyjaznego dla każdego. Zastanawiali się nad uzupełnieniem instrumentarium o dodatkową gitarę albo klawisze, ale póki co najbliżej zostania piątym pornoczłonkiem jest Marcin Bystry Bystrzycki – ich techniczny, odpowiedzialny także za rejestrację nowego materiału.

Ważną częścią twórczości Porno Flowers są niebanalne teksty opisujące niewygodną, lecz jakże ciekawą otaczającą nas  rzeczywistość. Padają pierwsze strzały / na start odważny czas / świat wojny zamykam w sobie / dla dobra wojny zostawiam was / krótki czas pożegnania / i mówisz nie wiem czy wrócę/ goooooodnie dziś / przelewam za obce zło / przelewam swoją krew – wyśpiewuje Kamil w najmocniejszym Na wojnę.

W całości nie trudno dopatrzeć się inspiracji pierwszymi płytami CKOD, jak słusznie zauważył Leszek Wniebogłosy relacjonując wydarzenia ostatniej  Nocy Kultury. Powtórzę  za nim. To nie zarzut. Czekam zatem, aby utwory znane z koncertowych wykonań nabrały wreszcie finalnego, studyjnego kształtu, by móc doświadczać częściej  stanu euforii, jaki jest efektem obcowania z muzyką Porno Flowers. Ponoć wszystko jest na dobrej drodze. Mają już zarejestrowaną perkusję i gitary. Trwają wstępne miksy i dogrywanie wokali. Ostrzegają ze studia: Będzie gorąco. Bądźcie czujni!  Ja na pewno będę.

[mp3-jplayer tracks=”Porno-Flowers-Ulice.mp3″]


Zespól Porno Flowers tworzą: Kamil Karczmarczuk – wokal, Dariusz Guzowski – gitara basowa, Kuba Walkosz – perkusja, Marcin Witkowski – gitara.

Dominik Kleszko

One Comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.