Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków w Krasnymstawie

Od roku 1983 w większości krajów europejskich obchodzimy Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków, który przypada na 18 kwietnia. UNESCO uznało to wydarzenie za jedno z ważniejszych imprez kulturalnych. W Krasnymstawie również będziemy celebrować ten dzień, należy przypomnieć, że jest to tutaj jego druga edycja. Zapraszamy serdecznie mieszkańców miasta do udziału w obchodach. Jako, że 18 kwietnia przypada w poniedziałek, atrakcje zostały przewidzenie na 16 kwietnia, czyli na sobotę.

12966310_1150369735014697_1841886462_n Czytaj więcej

Z Lapidarium krasnostawskiej przeszłości

Zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych przeszłością Krasnegostawu na prelekcję Konrada Grocheckiego – historyka i archeologa. Przedstawi on przeszłość nieco zapomnianą, lecz niezwykle ciekawą dla mieszkańców miasta. Zachęcając do udziału w wydarzeniu należy dodać, że jego bohaterami będą dwa historyczne listy. Pierwszy z nich pochodzi z II połowy XVI w. i będzie dotyczył Maksymiliana Habsburga, drugi zaś został napisany na początku wieku XX i traktuje o krasnostawskich podziemiach.

z lapidarium (1)

Redakcja

Palinocka pod Światowidem

Nieformalna grupa reanimatorów kultury „Pod Napięciem”, Krasnostawski Dom Kultury, Stowarzyszenie Twórców Kultury „Paleta”, WOPR Krasnystaw, Krasnostawski Ruch Ekologiczny „Viridis” oraz Młodzieżowy Dom Kultury zapraszają mieszkańców Krasnegostawu, a także osoby z innych bliższych i dalszych stron naszej globalnej wioski na krasnostawskie sobótki – „Palinockę pod Światowidem” w Zaułku Kultury.

W programie wydarzenia m.in. widowisko obrzędowe, fire show w wykonaniu Grupy Liczi znanej z projektu „Okno na teatr”, tradycyjne sobótkowe ogniska oraz  koncert folkowego zespołu Fraktale.

Palinocka_plakat Czytaj więcej

Przyczynek do historii krasnostawskich podziemi

Z pamiętnika krasnostawskiego archeologa. Odkrycie piwnicy przy ulicy 3 Maja 17. Przyczynek do historii krasnostawskich podziemi.

Podczas zdejmowania desek prowizorycznej podłogi w tak zwanym „ogródku piwnym” funkcjonującym przy pizzerii Palermo odkryto historyczną piwnicę. O jej ujawnieniu telefonicznie poinformował mnie Sławomir Stafijowski, właściciel pizzerii. Działo się to dnia 05.06.2015.

Będąc już na miejscu zaobserwowałem, że w zapadlisku znajduje się kamienny fragment sklepienia piwnicznego. Zapadlisko powstało w zawalonym suficie, który musiał runąć lub być przebity dobrych kilkanaście lat temu, wtedy też lub jakiś czas po zaczęto stopniowo zagruzowywać otwór. W chwili gdy oglądałem znalezisko na pryzmie zasypiskowej można było zobaczyć między innymi współczesne śmieci z lat 90 XX wieku, a także z pierwszych dziesięcioleci XXI wieku. Z całą pewnością były tam również organiczne śmieci. W chwili, gdy zaczęły się rozkładać zapadlisko sukcesywnie powiększało się i obsuwało siłą grawitacji. Tym samym odcięła się szczelina między sklepieniem a zasypiskiem. Dla bezpieczeństwa podczas oglądu znaleziska zapadlisko zostało lekko odgruzowane. Pozwoliło to na wykonanie fotografii i zdiagnozowanie jak wygląda wnętrze wyrobiska. Okazało się, iż piwnica ma konstrukcję o sklepieniu łukowym i jest komorą, zbudowaną z białego kamienia, łączonego zaprawą wapienno-piaskową. W konstrukcji ścian widać, że do budowy używano w niewielkiej ilości również okruchów ceglanych. Piwnica ciągnie się od ulicy 3 Maja w stronę południową. Jej długość wynosi trochę ponad siedem metrów, zaś szerokość przekracza nieco ponad trzy metry. Wysokość wynosi dwa metry i trzydzieści centymetrów, wydaje się jednak, że wysokość ta jest większa, ponieważ wyjściowy poziom podłogi musiał być nieco niżej. Wiadomo bowiem, że w chwili użytkowania obiektu musiały narastać warstwy użytkowe, piwnica w pewnym stopniu mogła też się zamulać. Zbadanie pokładów, które wypełniają interesujący nas obiekt są zatem kluczem do poznania jej chronologii. W rogu po prawej stronie widać tajemnicze wejście, nie wiadomo czy prowadzi ono do jakiegoś innego pomieszczenia, schodów wyjściowych czy jakiejś innej konstrukcji pozwalającej wydostać się na zewnątrz. Odkrycie to według procedur związanych z ochroną zabytków zgłosiłem do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie Delegatura w Chełmie. O dalszym losie piwnicy zadecyduje właściciel od którego Sławomir Stafijowski wynajmuje lokal. Los jej tym samym jest mi nie wiadomy, dla mnie jako archeologa najlepszym rozwiązaniem byłoby jej przebadanie i udostępnienie.

Piwnica_Palermo Czytaj więcej

Z lapidarium przeszłości

W większości krajów świata 18 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków. Został on ustanowiony w 1983 roku przez Międzynarodową Radę Ochrony Zabytków i wpisany przez UNESCO do rejestru ważnych imprez kulturowych o znaczeniu światowym. W Krasnymstawie jego obchody będziemy celebrować za sprawą Krasnostawskiego Domu Kultury i przygotowanego przezeń bloku imprez.

Pierwszy punktem programu będzie zwiedzanie Krasnegostawu z przewodnikami: archeologiem – Konradem Grocheckim i etnologiem – Martą Zorską-Swatowską. Jego celem będzie zaprezentowanie zabytków o szczególnym znaczeniu dla dziedzictwa kulturowego naszego miasta. Początek wycieczki zaplanowany jest na godzinę 15:00. Zbiórka w Holu KDK.

O godz. 18:00 w Sali Muzycznej KDK Konrad Grochecki wygłosi prelekcję pt. „Z lapidarium przeszłości – o krasnostawskim zamku”. Jak wiemy temat ten od lat budzi emocje nie tylko wśród historyków, ale też zwykłych mieszkańców Krasnegostawu. Wykład będzie dobrą okazją, aby uporządkować swoją wiedzę w tej materii, pozwoli oddzielić fakty od legend.

Zabytki_plakat Czytaj więcej

Światła w mroku

Odczucie

Jest 31 października. Parkuje pod Lidlem. Wysiadam i patrzę na niebo. Za chwilę zacznie gasnąć. Ma w sobie pastelowe barwy. W zasadzie to te barwy gdzieniegdzie przetykają już sine chmury. Odczuwam gęstość powietrza, jakby zaraz miał spaść pierwszy w tym roku śnieg. Oddycham zimnem, stawiam pierwsze kroki. Uświadamiam sobie, że to miejsce tylko w ciągu mojego życia miało dwie główne funkcje: pierwszą centralnego przystanku PKS i teraz drugą, miejsca handlowego. Płaskość powierzchni parkingu wypiętrza myśl, że był tutaj cmentarz – założony na początku XVIII wieku. Tych 150 lat jego trwania, tyle istnień, tyle życia, miłości i śmierci. Dzisiaj są nasze słowiańskie Dziady, a jutro pokarmimy światłem dusze naszych bliskich. Myślę, idąc dalej po kostce brukowej, bo już nie ma kości, że trzeba pamiętać, pamiętać chociażby tekstem. W sklepie z ubraniami, który stoi na miejscu dawnego cmentarza, na hasło: Halloween – jest zniżka, pusta zabawa, w którą nie daje się wmanewrować Marzena, moja ulubiona poetka, zamieszkała w Olchowcu.

Parafialny cmentarz i kościół Przemienienia Pańskiego – krótki rys historyczny.

Nekropole krasnostawskie są tematem niezwykle ciekawym i praktycznie niepoznanym. Dokumenty kościelne, które w dużym stopniu mogłyby dawać pogląd na ich historię są często niekompletne. Powodów tego można doszukiwać się w różnych perturbacjach dziejowych. Nie mniej jednak istnieją źródła, które dają nam chociażby takie informacje jak o ilości osób pochowanych na miejskich cmentarzach. Jedna z większych nekropolii krasnostawskich znajdowała się w miejscu dawnego placu PKS, a także pod budynkami związanymi z jego infrastrukturą. Dziś na dawnym placu manewrowym PKS-u znajdują się miejsca parkingowe, a także duży budynek handlowy, w którym mieści się między innymi sklep Lidl. Początków tego cmentarza, już dziś nieistniejącego, a istniejącego jeszcze przed pracami ziemnymi pod parking i sklepy w formie pochówków z niezaznaczonymi na powierzchni grobami można doszukiwać się już w roku 1706. Wówczas to w mieście pojawiło się „morowe powietrze”. Zaraza spowodowała, że zaczęto obawiać się, iż bardzo szybko zapełnią się miejsca grzebalne na starym cmentarzu przykatedralnym, co mogło z kolei być powodem rozprzestrzeniania się zarazy. Zwołano więc kapitułę kanoników i po konsultacjach z mieszkańcami miasta postanowiono założyć nowy cmentarz. Ze względów sanitarnych miał być to teren poza murami miasta. Tak też się stało. W roku 1740 postawiono na tymże cmentarzu mały kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego, który przeznaczony był do pełnienia funkcji kaplicy cmentarnej. W roku 1803 z wizytą do Krasnegostawu przybył biskup Skaryszewski. Z tychże odwiedzin pozostała taka notka, dotycząca interesującego nas cmentarza oraz kościoła: „..był [kościół Przemienienia Pańskiego] wzniesiony od śp. Zabiszewskiej obywatelki Krasnostawskiej celem odprawiania nabożeństwa przy pochowaniu ciał”. W kościele tym mieli odprawiać msze augustianie od momentu kiedy władze carskie pozbawiły ich prawa do użytkowania pierwotnej siedziby zakonnej czyli budynków znajdujących się dziś przy ulicy Zamkowej. Msze odprawiali do chwili, gdy przydzielono im nowe pomieszczenia przy kościele pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej. W roku 1840 kościół miał być w bardzo złym stanie. Na domiar złego władze carskie chciały zagarnąć budynek kościoła oraz teren cmentarza. Miejscowy administrator ksiądz Bojarski takimi oto słowami bronił nekropolii: „Nie było narodu żadnego na świecie, nie szanującego grobowców swoich Ojców, dalej niszczycieli grobów przyrównywali do zbrodni samego świętokradztwa i śmiercią samą ich zbrodnie karali […]. W naszym kraju prawo srodze karało tych, którzy się rzucali na zelżenie grobowców; miejsce to bowiem uważano za święte, gdzie na ołtarzu pamięci żywi zmarłym w ofierze składają swe miłości. Jeśli niszczenie jednego grobowca powoduje takie skutki na co narazić byśmy moglibyśmy niszcząc groby całego cmentarza, na którym według metryk Kościoła Krasnostawskiego przeszło 26 000 miało być tam pochowanych”. Nawet po opuszczeniu tego miejsca przez augustianów przez pewien czas odprawiano msze w kościele pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego. Wówczas został on poddany reperacji, która nie była tak kosztowna jak w przypadku kościoła św. Franciszka, będącego wówczas w złym stanie. W połowie XIX wieku założono następny cmentarz przy nowej siedziby augustianów i od tego momentu nie grzebano już zmarłych na cmentarzy przy kościele Przemienienia Pańskiego. Jaka była dalsza historia tego miejsca trudno powiedzieć bez wgłębienia się w źródła pisane oraz w nawarstwienia archeologiczne. Niestety archeologia w tym przypadku nie powie nam już wiele. Niekompetencja osób odpowiedzialnych za taką możliwość zaprzepaściła szansę na poznanianie nowej historii starego Krasnegostawu.
Czytaj więcej

Czerwień, gród między Wschodem a Zachodem

Chciałbym poinformować i serdecznie zaprosić czytelników BSNK na wystawę pod tytułem: Czerwień, gród między Wschodem a Zachodem. Wystawa swoją krasnostawską premierę odbędzie 16 maja 2014 w Muzeum Regionalnym o godzinie 14:00. Jest mi niezmiernie miło, że wystawa trafiła w końcu do Krasnegostawu mojego rodzinnego miasta, szczególnie, że brałem udział zarówno w badaniach z których prezentowane są zabytki jak i również w przygotowaniach do samej wystawy. Polecam zatem to wydarzenie kulturalne zwłaszcza, iż badania w Czermnie trwają dalej, będą zatem mogli Państwo oprócz dawnej historii zobaczyć samą historię badań, która tworzy się dziś. Warto odwiedzić tę wystawę i poznać historię, która odnosi się nie tylko do samego Czermna, ale ma ona zasięg znacznie szerszy, obejmujący część pogranicza Polsko-Ruskiego we wczesnym średniowieczu, w którego skład wchodziły też ziemie dzisiejszego powiatu krasnostawskiego.

Czerwień_plakat_maly Czytaj więcej