Lublin Live Sessions 2015

Słyszeliście o „sessions”? W Polsce często funkcjonują pod nazwą wideosesje i dostępne są głównie w serwisie YouTube. Najpopularniejsze realizuje poznański oddział „Balcony Tv” – światowego potentata w tej dziedzinie. Dużą popularnością cieszą się „Silessia Videosession”, „Miejscovnik”, „Sofar Warsaw” czy „Łódzkie Wideosesje”, gdzie prezentuje się śmietanka krajowej alternatywy. Ponad 50 wideosesji w różnych miastach Polski zrealizował także portal „Uwolnij Muzykę”. Klipy prezentujące muzykę rodzimych wykonawców zaczął tworzyć również streamingowy serwis „Tidal” czy amerykańska stacja radiowa „KEXP.” W ubiegłym roku do tego grona dołączył lublinianin Rafał Rudzki z projektem „Vintage Sessions”.

Pomysł na wideosesję wydaje się być prosty. Za takową możemy uważać prawie każdy nagrany na żywo występ muzyczny. Prawie każdy, gdyż są to zazwyczaj utwory w akustycznych wersjach, zarejestrowane w niekonwencjonalnych, klimatycznych sceneriach. Jakie jeszcze inne wymogi powinny spełniać „sessions”? Dowiecie się tego z poniższego rankingu, szczególnie z notek dotyczących utworów sygnowanych marką Vintage Sessions”, zawierających opisy zaczerpnięte z facebookowego profilu projektu.

Czym jest poniższe zestawienie? To najlepsze moim zdaniem wideosesje (i formaty im podobne) jakie powstały w 2015 roku, w których uczestniczyli lubelscy artyści. Listę należy także traktować jako pierwszą część piosenkowego podsumowania ostatnich dwunastu miesięcy na lokalnej scenie muzycznej. Niedługo Top 10 najlepszych remiksów!

01 Moriah Woods – „You Can’t See” / „Breaking Through”

Dwa utwory zapowiadające nową płytę Moriah. Sesja zarejestrowana „gdzieś” w Puławach. Moriah towarzyszyli na basie Mariusz Antas (Hidden World, The Feral Trees) oraz perkusista Yummy Mummy Michał Głos. Za realizację nagrania odpowiadają Michael Brzeziński (wideo) i Michał Głos (audio).

Moriah Woods to autorka tekstów, kompozytorka, multiinstrumentalistka. Pochodzi z miasteczka Paonia w USA. W grudniu 2013 roku ukazał się jej pierwszy album „Bring the Rain”, który nagrała samodzielnie w domu. Do Polski przyjechała w 2014 roku, gdzie aktualnie mieszka i tworzy. Oprócz kariery solowej, udziela się w The Feral Trees. Więcej na jej temat przeczytacie w pierwszym numerze „Gazety Magnetofonowej”. Polecam!

02 Sound Surgery – „Studio Live Act vol. 1”

Sound Surgery to duet producencki, który tworzą Golden (więcej TU i TU) oraz Adam L (dokonaniom tego Pana przyjrzymy się obszerniej niebawem). Poniższy oneshot został nagrany w Łejkap Studio. Spontaniczny bit i spontaniczne nagranie – tak twierdzą wykonawcy. Film nakręcił Brephoto z ekipy SecondEye. Warto sprawdzić także kawałek „Circle” zarejestrowany podczas „Chonabibe Festivalu” w Opolu Lubelskim.

03 Mel Tripson – „Na ziemię”

Mel Tripson po polsku! „Na ziemię” rozpoczyna kolejny etap w karierze Mela Tripsona. Nowa, dość odmienna od poprzednich dokonań grupy, muzyka została zaprezentowana w ramach projektu „Vintage Session”. W filmie oprócz muzyków zespołu wystąpiło osiedle mickiewiczowskie na lubelskim LSM-ie, kładka nad ulicą Filaretów oraz tajemnicza Pani z reklamówką. Po TYM linkiem dostępne jest to samo nagranie, ale zarejestrowane podczas programu TVP „Świat się kręci”. Porównajcie!

Vintage Sessions” to akustyczne wideosesje nagrywane w klimatycznych miejscach Lublina. Wysoka jakość nagrań zapewnia przyjemną atmosferę oglądania i słuchania często dopiero co rozpoczynających swoją karierę artystów. „Vintage Sessions” to jak twierdzi pomysłodawca projektu Rafał Rudzki (niegdyś Sorr(y)) połączenie artystycznych ujęć „Mahogany” i studyjnej jakości „KEXP”. Warto polubić profil na fb zasubskrybować kanał na YouTube. Czytaj więcej

Schodzimy do garażu: Zamość

W nowym cyklu Schodzimy do garażu przyglądam się, oceniam i prezentuję nagrania zespołów wywodzących się, tudzież działających na terenie powiatowych i gminnych miasteczek Lubelszczyzny. Usłyszycie demówki nagrywane w salach prób, garażach czy domowych zaciszach. Rejestrowane często za pomocą laptopów, dyktafonów czy aparatów fotograficznych. Przedstawię kapele, dla których jedynymi publicznymi występami były te dla kolegów z klasy podczas półmetka, osiemnastki czy studniówki. Będę starał się przybliżyć Wam jednak tylko te zespoły, które według mnie mają potencjał, aby zaistnieć szerzej – poza Polską powiatową, lub już to zrobiły. Tak jak It’s July Already!. W ich przypadku recepta na sukces była prosta – wyjechać z Zamościa do Krakowa. Poza tym w pierwszej odsłonie cyklu, zaprzeczając hasłu, że W Zamościu nic się nie dzieje” dwie inne zamojskie formacje: The Fake Group i The Watts.

It’s July Already!

Rezydują w Krakowie, ale troje członków It’s July Already! pochodzi z Zamościa. Zespół tworzą: Krzysztof Winiarski – gitara, wokal; Adrianna Sagan – wokal; Michała Gumiak Juszczak – gitara basowa, Piotr Kozłowski – perkusja. 22 września wypuścili swoją debiutancką epkę What Happened To June? . To coś o przyjaźni, komiksach, nostalgii i beztrosce – piszą na fb. Jak jest w warstwie muzycznej? Najkrócej rzecz ujmując, to amerykański indie rock z domieszką songwritingu i folkowego minimalizmu z przeznaczeniem dla fanów nagrań demo i surowej produkcji (lub jej braku). Pięcioutworowe wydawnictwo promuje singiel Sunny Bay, który został już zauważony m.in. przez portal Uwolnij Muzykę! i Off Radio Kraków. Cała epka jest dostępna do darmowego pobrania z Bandcampa i odsłuchu w Spotify!

Czytaj więcej

Tańczyć jak Madonna

Od dzisiaj na kanale Vevo można obejrzeć najnowszy klip Plug&Play. Teledysk powstał do utworu „Dancing Like Madonna”. Singiel, o którym więcej możecie przeczytać TUTAJ, zapowiada drugi album zespołu. Płyta do sprzedaży trafi najprawdopodobniej już w maju!

Plug&Play to zespół znany z łączenia melodii, które kojarzą się z lepszą stroną lat osiemdziesiątych, ze współczesnymi tanecznymi rytmami. Ich znakiem rozpoznawczym jest szeroko pojmowane elektryczne i elektroniczne brzmienie oraz intrygujące instrumentarium. Męsko-damskie wokale oraz stylistyczne skoki w bok sprawiają, że ich styl jest nie do podrobienia. W 2012 r. grupa wydała debiutancki album „Why So Close?. Zespół wystąpił na najważniejszych festiwalach w Polsce: Opener FestivalOFF Festival czy Festiwal w Jarocinie, gdzie zdobył wyróżnienie. P&P koncertował także w Berlinie oraz został zaproszony do Paryża, na EuroMusic Contest 2014

Czytaj więcej

Najlepsze lubelskie teledyski 2014 roku

W tym roku podsumowanie „lubelskiej” sceny muzycznej a.d. 2014 zaczynam od zestawienia najlepszych teledysków. Przymiotnik „lubelski” należy w tym przypadku traktować jeszcze bardziej umownie niż w poprzednich latach. Twórcy jednego z klipów to Argentyńczycy. W innym możemy podziwiać Tajlandię. Do rankingu włączyłem sukcesywnie pomijanych w poprzednich edycjach rekapitulacji Skubasa i Krzysztofa Zalewskiego – artystów uznanych w kraju, z Lublinem powiązanych obecnie okazyjnie. Są także raczej już warszawskie „Kraby” oraz rezydująca w stolicy Zagi. Rzutem na taśmę do Top 10 wdarło się moje odkrycie ostatnich tygodni – zespół Tubas Składowski z Białej Podlaski. Daleko do Lublina ma również mieszkający w Poznaniu Jakub Zamojski i to on rozpoczyna tegoroczne podsumowanie.

10. jZamojski – „AP 21,1”

W powyższym klipie niejako wystąpiliśmy! Ściślej rzecz ujmując w kilku ujęciach „AP 21,1” „zagrała” płyta „Nowa Lubelska Muzyka”, a w napisach końcowych pojawiło się logo naszego bloga. Za scenariusz filmu odpowiadają Jakub Zamojski i Marcin Rogalewicz. Reżyserią, scenografią i kostiumami zajął się już w pojedynkę Marcin. Zdjęcia i montaż to dzieło Dawida Pluty z Dave Studio. Obraz promuje singiel o tym samym tytule oraz wydaną w lutym ubiegłego roku epkę Jakuba Zamojskiego „Sześć”. O obu wydawnictwach więcej w kolejnych częściach podsumowania.

09. ParaVan – Wavin’ Dancefloor

Do wyprodukowania „Wavin’ Dancefloor” zespół podchodził trzykrotnie. Ostatecznie wszystkie zdjęcia zrealizowano w domu. W końcowym etapie prac nad teledyskiem posłuszeństwa odmówił komputer. Sprzętowo „ParaVanom” pomógł Mateusz Fidut. Dlatego w opisie na YouTubie widnieją nazwiska dwóch montażystów – Mikołaja Gwozdy i Mateusza właśnie. Prace nad klipem sfinalizowano 29.08.2014 roku w Lublinie. Wideo promuje debiutancką epkę zespołu „Paper Tress”. Zostało wyróżnione przez lubelską Gazetę Wyborczą i umieszczone w rankingu „Jak zrobić świetny teledysk? Lubelscy artyści to wiedzą.”

08. Stonkatank – Satisfight

Wideo do singla „Satisfight”, o którym na blogu BSNK w ubiegłym roku pisałem kilkukrotnie powstało za sprawą T&M Studio w postaci Tomasza Habza, Mateusza Dudka i Andrzej Bzickiego. W „stopce” na YouTubie pojawia się jeszcze jedno nazwisko płockiego artysty Kamila „Braza” Ziółkowskiego. Dynamiczny, czterominutowy film w warstwie fabularnej to nic innego jak pokaz wokalno – instrumentalnych możliwości członków zespołu: Borysa Kunkiewicza, Łukasza Tomczaka i Kamila Malczyka, którzy – żeby nie było – mają się czym pochwalić w tej materii! Czytaj więcej

Jutjub: Lady Dee *Spiritual, Junior Stress, Chonabibe

Wiosna buch!  Słońce na twarzy, pikniki z przyjaciółmi, browar w plenerze, chodzenie boso po trawie i jazda rowerem. Do tego muzyka, która wprawi w odpowiedni nastrój.


Lady Dee *Spiritual – Idę boso

Lady Dee *Spiritual to projekt, który powstał ze spotkania instrumentalistów aYarise (dawniej ComeYah) z urokliwym głosem Agnieszki Dyś.

Dwa tygodnie podróżowania po Filipinach, pływania w gorącej tropikalnej wodzie, brodzenia w tarasach pól ryżowych, odkrywania kraju i wspólnego kręcenia ujęć… – tak powstawał klip do utworu Idę boso. W teledysku zobaczycie najpiękniejsze zakątki wysp regionu Visaya i gór północnej części Luzonu. Zdjęcia we współpracy z blogiem Na Filipinach zrealizowali: Jarek Dyś, Mateusz Skorupski oraz Marta i Andrzej Patyra. Montażem zajął się  Łukasz Poździk z  Fresh Movie Studio.

Czytaj więcej

Jutjub: Plug&Play, Parricide, Miąższ

Drugi w tym miesiącu Jutjub to kolejne trzy teledyski, które nie mają żadnych punktów stycznych oprócz tego, że ujrzały światło dzienne w 2014 roku. Wszyscy przedstawieni tu artyści pochodzącą z Lubelszczyzny, no ale tylko o takich piszemy w tym dziale. To tyle podobieństw. Chyba, że Wam po obejrzeniu filmów coś przyjdzie do głów?

Plug&Play – Cities I’ll never go to

Teledysk do Cities I’ll never go to indie rockowego Plug&Play powstał z nagrań nadesłanych przez fanów i przyjaciół oraz filmów zespołu zarejestrowanych podczas jego tras koncertowych. Sam utwór jeszcze w listopadzie 2012 roku ukazał się na jubileuszowej składance brytyjskiego Guardiana Music Alliance Pact. Później trafił na minialbum grupy zatytułowany Reisefieber. 3 lutego 2014 roku zasili natomiast płytę A Short History of Nearly Everything, podsumowującą dotychczasową historię wydawniczą labelu too many firework.

Czytaj więcej

Najlepsze lubelskie teledyski 2013 roku

Na początek zagadka. Co to jest? Mało do czytania. Dużo do oglądania. Podpowiem, że nie jest to książka dla przedszkolaków, ani komiks Marvela. Szybko zgadliście. Chodzi oczywiście o ranking Najlepszych lubelskich teledysków 2013 roku. Wersja long ukaże się Wam po kliknięciu w TEN link. Kolejność filmów na dalszych pozycjach jest przypadkowa. Subiektywna dycha uporządkowana tak jak trzeba poniżej.

10. Kara Boska – Życie za karę

1:30 tyle trwa kolejny po Cmentarzu teledysk zrealizowany do utworu Kary Boskiej przez Krzysztofa Dobosza ze Studia Fimowego Schiz. Zbitek mało pozytywnych newsów z serwisow informacyjnych doskonale oddaje niepokojący charakter muzyki projektu. Nie zawsze potrzeba słów, aby opisać stan współczesnego świata. W tym przypadku wystarczy sam obraz. Utwór pochodzi z wydanej na początku 2013 roku płyty o takim samym tytule. Album do pobrania za darmo za pośrednictwem serwisu bandcamp.

Czytaj więcej