Jak żyć?

 

Dnia 05.01.2012 roku o godz. 17.00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Krasnymstawie odbyło się rozstrzygnięcie XVII Konkursu Poetyckiego im. Anny Kamieńskiej na tomiki poezji wydane w roku 2010, zorganizowanego przez Krasnostawski Dom Kultury.

Podczas spotkania zostały przedstawione trzy prezentacje multimedialne, wyreżyserowane przez pracownika KDK – Stanisława Kliszcza.
Na pierwszą złożyły się  fragmenty filmu  „Koyaanisqatsi”  Godfrey Reggio z muzyką Philipa Glassa oraz wiersze czytane przez samą Annę Kamieńską. Nagranie z głosem poetki pochodziło z odnalezionej przez jej miłośników winylowej płyty „Wiersze wybrane”. Drugą prezentację stanowiły również sekwencje wspomnianego filmu dokumentalnego z 1982 r., a uzupełniały je utwory  ubiegłorocznej laureatki  konkursu – Marii Przybylskiej, recytowane  przez krasnostawską nauczycielkę Joannę  Młynek. Zaprezentowano również okładki zgłoszonych książek. Odbyło się to w trakcie wyczytywania nazwisk ich autorów przez przewodniczącą jury Urszulę Gierszon.

W galerii Miejskiej Biblioteki Publicznej obecnych było trzydzieści kilka osób. Jak na Krasnystaw nazywany przekornie przez niektórych miastem poetów – wynik powiedziałbym średni. Z tych rozpoznawalnych krasnostawskich twórców spod znaku pióra, dostrzegłem jedynie Jana Henryka Cichosza, który pełnił funkcję jurora. Podzielił się ze zgromadzonymi wspomnieniami na temat patronki konkursu. Usłyszeliśmy kilka anegdot dotyczących jego relacji z autorką „Rzeczy nietrwałych” i jej przyjaciółmi. Wspomniał o swoich poszukiwaniach namacalnego dowodu narodzin Anny Kamieńskiej w Krasnymstawie, zakończonych niepowodzeniem. Pan Jan nie omieszkał także zaznaczyć swojej roli jako pomysłodawcy i inicjatora konkursu.

Drugim literatem z naszego miasta, goszczącym tego wieczoru na rozstrzygnięciu był Mariusz Kargul. W kuluarach dyskutowano o jego wywiadzie, który niedawno ukazał się na łamach „Tygodnika Powszechnego” . Uczestnicy spotkania korzystając z okazji i zasobów biblioteki powielali wyżej wymieniony artykuł, co było jak się dowiedziałem spowodowane małą dostępnością krakowskiego pisma w Krasnymstawie. Można je kupić podobno tylko w trzech kioskach.

Ważnym gościem, podobnie jak w latach ubiegłych, był Norbert Wojciechowski – właściciel lubelskiego wydawnictwa „Norbertinum”. Pochwalił organizatorów za wieloletnią realizację konkursu. Na jego pytanie dotyczące przyszłości wydawanych niegdyś „Zapisków Krasnostawskich”, usłyszeliśmy zapewnienie z ust dyrektora Krasnostawskiego Domu Kultury o powrocie do szczytnej idei krasnostawskiej publikacji w najbliższym czasie.

Byli też inni przedstawiciele wydawnictw tomików zgłoszonych do konkursu, jak i ich autorzy. Prawdziwą gwiazdą wieczoru okazała się jednak główna tegoroczna laureatka – Eda Ostrowska. Wyrecytowała kilka wybranych przez siebie utworów z nagrodzonego tomiku „Śmiech i łaska”. Aplauz wzbudziła próbując odpowiedzieć na pytanie prowadzącego uroczystość Stanisława Kliszcza – „Jak żyć?”. W kilku  zdaniach przedstawiła swoją odpowiedź na to jakże trudne zagadnienie. Oczarowała zebranych także  opowieścią o swoim zauroczeniu komputerami  i internetem.

Ko.yaa.nis.katsi (tytuł filmu, który towarzyszył nam przez część wieczoru) – w języku Indian  Hopi oznacza „zwariowane życie”, życie poza równowagą, spojrzenie z dystansu na naszą cywilizację. Po krótkiej rozmowie z Edą odniosłem wrażenie, że ta definicja idealnie do niej pasuje. Czego życzę sobie, jaki pozostałym obecnym na uroczystości.

Dominik Kleszko

8 Comments

  1. Ależ oczywiście, że Pan się myli. Nie było mnie, więc nie mogłam niczego zaznaczyć… Ewa Klajman-Gomolińska

  2. Pomyliłem Panią w takim razie z inną nominowaną osobą. Serdecznie przepraszam. Już za chwilkę wprowadzę korektę do tekstu. Życzę powodzenia w XVIII edycji konkursu!

  3. Spotkanie zaszczycił swoją obecnością jeszcze jeden rodowity krasnostawski poeta, literat, redaktor naczelny Czasopisma Atystycznego NESTOR, które już pięć lat temu przejeło ideę Zapisków Krasnostawskich. Zapytania wydawców o los zapisków wydają się w tym miejscu tylko troską o ratowanie (za słone ceny) budżetu ich wydawnictwa. Dywagacje na temat czy Anna Kamieńska urodziła się w Krasnymstawie są nie na miejscu, ponieważ wybitna poetka w jednym z wierszy sama przyznaje, że urodziła się w tym pięknym naszym miasteczku! Oj, jest jej przykro, jeżeli to słyszała.
    Podpisują inni literaci, którzy byli obecni na spotkaniu.

  4. Panie Andrzeju, na rozstrzygnięciach konkursów literackich organizowanych przez KDK gości Pan odkąd pamiętam. Oczywiście zauważyłem Pana obecność podczas uroczystości. Pana zaangażowanie w kulturę krasnostawską i działalność wydawniczą jest nieprzecenione. Ja raczej postrzegam Pana bardziej właśnie jako wydawcę niż literata.

  5. Przeoczyłeś panią S.Wiśniewską. W kuluarach każdy kto chciał i nie, był zmuszony dowiedzieć się, że Józef Nikodem Kłosowski największym pisarzem krasnostawskim był:)
    Gratulacje dla LAUREATKI!!! Piękna kobieta (ach ten kolor włosów) i fascynująca osobowość.
    Eda Ostrowska
    ***
    Papierowe bałwany
    i dziewczęta
    na pięciolinii plaży
    całe w snopkach
    kocham cię życie
    gdy zmierzch poleruje
    srebrną zastawę

    Kołobrzeg, 9sierpnia
    Roku Pańskiego 2008

  6. Pingback: Bigos |
  7. Niech autor bloga wybaczy ale nie mogłem się powstrzymać.

    „Spotkanie zaszczycił swoją obecnością jeszcze jeden rodowity krasnostawski poeta, literat, redaktor naczelny Czasopisma Atystycznego NESTOR, które już pięć lat temu przejeło ideę Zapisków Krasnostawskich.”

    Organizatorzy chociaż podziękowali za to że Pan zaszczycił spotkanie swoją obecnością? Pomnika nie chcą stawiać?
    Nestor co najwyżej przejął ideę Bożych Sieci z tym narodowo – katolickim sosem w którym giną faktycznie wartościowe teksty.
    Chcemy więcej kwitnących krzyży na łamach, za (także) publiczną kasę.
    Zgadzam się z Kleschko, jest Pan bardziej wydawcą i jako wydawca atakuje Pan konkurencję na „kurturarnym” blogu nie podpisując się nawet.
    Czy to się godzi? pambuk widzi i może zagrzmieć nad zabawkarskim.

    Co do przepychanek o to kto był najbardziej „tru bajkopisarzem” w Krasnymstawie to powinien powstać jakiś ranking z możliwością głosowania.
    Pozdrawiam Panią Wiśniewską – szalona kobita 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.