Jutjub: Zagi, Klezmafour, Domy Towarowe

Dobrze zapowiada się nam muzyczny 2014 rok. Po czym tak wyrokuje. Ano po trzech nowych teledyskach twórców związanych z naszym regionem, które swoją premierę miały w pierwszych dniach styczniach. Przed Wami w nowym cyklu Jutjub: Zagi, Klezmafour i Domy Towarowe.

Zagi – Katarakta

Katarakta to już drugi teledysk promujący debiutancką epkę Zagi Uke. Został stworzony techniką animacji poklatkowej. Wykorzystano w nim zdjęcia autorstwa Magdy Rodziewicz oraz rysunki wykonane przez Elę Grendecką. Oficjalna premiera teledysku odbyła się 12.01.2014 r. podczas koncertu zagranego w ramach WOŚP, który miał miejsce w warszawskim klubie Znajomi Znajomych. Na Soundcloudzie artystki możecie zapoznać się z kolei z utworem Daleko. Singiel został wypuszczony z okazji Bożego Narodzenia. Jednak nie jest to typowa świąteczna piosenka. Zrealizowane w domowych warunkach nagranie Zagi dedykuje miłośnikom kameralnych chwil u boku ulubionej osoby.
Więcej o artystce TUTAJ.

Klezmafour – W górę

25 stycznia nakładem Karrot Kommando wyjdzie płyta W górę powstałego w Lublinie zespołu Klezmafour. Promowana jest singlem o tym samym tytule. Niedawno ukazał się do niego zrealizowany przez agencję Karuzela teledysk. W górę ma być jedynym w swoim rodzaju tyglem muzycznym. Mamy znaleźć na niej akustyczne, klezmerskie dźwięki, bałkańskie rytmy i elektroniczne brzmienia. Zespół zamierza przemierzyć niemal cały muzyczny świat: Polskę, Rumunię, Bułgarię, Turcję, Syrię, Indie czy Jamajkę. Czerpiąc z niego wszystko, co dobre, ciekawe i zaskakujące. Gdy tylko album ujrzy światło dzienne, zweryfikujemy te zapowiedzi na blogu.

Domy Towarowe – Przeżuj to sam

Gdzieś na Lubelszczyźnie dwóch eksploratorów wychodzi z kanału celem poszerzenia naszej muzycznej ( i nie tylko) świadomości. Na głowach hełmy, hełmofony, maski. Przez dwie minuty penetrują opuszczony, zdewastowany budynek. Czarno białe amatorskie zdjęcia podkreślają wymowę tekstu, w którym autor wieści upadek cywilizacji. Całości towarzyszy minimalistyczny, miarowy i dość jednostajny beat, stworzony zapewne na jakimś klawiszowym instrumencie muzycznym z grupy elektrofonów elektronicznych. Od czasu do czasu coś zacharczy, zarzęzi, wprowadzając odbiorcę w niepokój. Proste środki wyrazu oddają mroczny klimat dawno opuszczonych pofabrycznych przestrzeni. Nie przestraszcie się gdy po obejrzeniu tego video poczujecie w ustach wyraźny, metalicznym posmak. Tym prawie zawsze kończy się obcowanie z twórczością Leszka Wniebogłosego. Nie inaczej jest w Domach Towarowych, gdzie wspomaga go Marek Grzywna.

Dominik Kleszko

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.