Krasny Jam

Ostatnimi czasy Lubelszczyznę opanowała moda na imprezy typu jam session. Kolejnym miastem po Lublinie i Chełmie, które próbuje wpisać się w panujący trend, staje się powoli Krasnystaw.

Krasnostawskie jamy rozkręcają dobrze Wam znani muzycy: Katarzyna Kłosowska, Tomasz Gieleta i Krzysztof Kuligowski. Platformą do integracji wszystkich zainteresowanych tą formą muzykowania stała się facebookowa grupa Krasny jam:), zaś miejscem wspólnego grania klub Oktagon. Do tej pory odbyły się dwa spotkania. Na ostatnim 9 września 2012 r. pojawiło się ponad 20 artystów. Jak na miasto, któremu po ponad dekadzie ponownie proponuje się rozrywkę w takiej postaci, to chyba źle nie jest – zauważa Kłosowska. Organizatorzy tych wydarzeń nie są bezkrytyczni wobec siebie i dostrzegają również słabe strony inicjatywy. Przede wszystkim niską frekwencję wśród słuchaczy oraz brak pełnej satysfakcji w gronie muzyków. Ważne jednak, że większość współtworzących przedsięwzięcie kieruje się zasadą: Następnym razem będzie lepiej.

A ten już niedługo, bo 2 listopada 2012 r. o godz. 19.00, oczywiście w Oktagonie. Impreza rozpocznie się około godzinnym koncertem zaduszkowym, którego najważniejszym wykonawcą będzie big band pod batutą Mieczysława Pawelca. Przypomnę pan Mieczysław to Absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach, Obecnie pracuje w Państwowej Szkole Muzycznej w Krasnymstawie, prowadzi klasę trąbki. Od 1998 r. udziela się w orkiestrze Alex Band. W latach 80-tych prowadził w Krasnostawskim Domu Kultury Szkółkę Jazzową. Był założycielem zespołu One Step to Jazz Band oraz pomysłodawcą Zaduszek jazzowych. Najbliższy występ nowo utworzonego big bandu ma być nawiązaniem do tej nieco zapomnianej w naszym mieście listopadowej tradycji.

Według zamysłu po koncercie obędzie się jam session. Cały czas trwa internetowa zabawa, mająca wyłonić utwory, jakie wybrzmią podczas tego wieczoru. Swoje propozycje należy zgłaszać poprzez grupę Krasny Jam:) Mile widziane będą kompozycje ukierunkowane na pozytywną lub po prostu ciekawą zabawę dźwiękami i emocjami. Organizatorzy dopuszczają jednak sytuacje typu: pomysł na riff i jedziemy. Lista repertuarowa ma jedynie pomóc uzmysłowić potencjalnym uczestnikom to, czego mogą się spodziewać po piątkowym spotkaniu.

Ugruntowaną pozycję w regionie w aranżowaniu spotkań dla muzyków szybko zdobyła Chełmska Szkoła Rocka. Dzięki gościnności kawiarni artystycznej DeCaffencja nie tak dawno miał miejsce szósty już Jam Session z ChSR. Atmosfera z tygodnia na tydzień jest coraz bardziej gorąca. Dla niektórych świeżo miniony jam zakończył się dopiero o 5.30 nad ranem – mówi pomysłodawca cyklu Krzysztof Kurzepa. Dobrym duchem dwóch ostatnich imprez okazał się Dominik Bąk – aktor o niewiarygodnych umiejętnościach zapraszania ludzi do wspólnej zabawy. Dominik, którego niedługo będziemy mogli podziwiać w nowym serialu Canal+ Misja Afganistan rozpoczął na stałe współpracę z ChSR. Poprowadzi profesjonalne warsztaty teatralne, naturalnie na rockowo. Dołączy tym samym do grona wykładowców szkoły wśród których jest między innymi Grzegorz Kuligowski.

Grzegorz współtworzy ekipę, która reaktywowała zjawisko jam session i przywróciła imprezom o tym charakterze właściwe miejsce na kulturalnej mapie Lublina. Wszystko zaczęło się w powstałym wiosną bieżącego roku klubie Dom Kultury. Jednym z głównych celów jaki postawili sobie jego założyciele jest wspieranie młodych twórców i pokazywanie ich pracy szerszej publiczności. Mając równocześnie ambicje animowania sceny muzycznej Lublina, postanowili, że raz w tygodniu w klubie będą odbywały się jam sessions z udziałem zarówno doświadczonych muzyków, jak i studentów, czy amatorów. Wszystko po to, aby bardziej wykwalifikowani muzycy mogli swoim przykładem pokazać młodszym, co powinni zmienić, jak złapać rytm, zrobić dobre przejście. Słowem, jak być lepszym instrumentalistą, wokalistą. Okazało się, że był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Na środowe spotkania przychodzi mnóstwo muzyków, wokalistów czy dj’ów. Muzyka jest różna, w zależności od artystów, którzy danego dnia się pojawiają. Usłyszeć możemy  jazz, funk, soul, disco, blues czy rocka. Na scenie Domu Kultury zagrali do tej pory między innym: Jerzy Małek, Wojciech Pilichowski, Jorgos Skolias czy muzycy takich grup jak: Bracia, Miąższ, Sambasim i Open Source.

Zarówno w Decaffencji, jak i w Domu Kultury nie zawodzi publiczność. Prawie zawsze kluby wypełnione są po brzegi. Podobnej frekwencji, jak i wpisania się na stałe przynajmniej do krasnostawskiego kalendarza imprez życzę Oktagonowi i ludziom współpracującym przy organizowaniu jam session w mieście nad Wieprzem. Ja ze swojej strony w miarę możliwości będę na łamach BSNK informował o poczynaniach wszystkich wspomnianych w tekście muzyków, szczególnie tych z Chełma. Jeżeli jeszcze nie wiecie BSNK od kilku już tygodni patronuje poczynaniom Krzysztofa Kurzepy i spółki. Jak będzie z krasnostawskim jamem? Okaże się wkrótce.

Wykorzystano zdjęcie autorstwa Przemysława Świechowskiego.

 

Dominik Kleszko

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.