17 lubelskich utworów, bez których lata nie będzie

Ułożenie tej playlisty zajęło mi jakieś pół godziny. Wy będziecie jej słuchać całe nadchodzące lato! Wierzę w to. Inaczej nie miałoby to żadnego sensu, a te 30 minut mógłby wykorzystać na bezsensowne scrollowanie fejsa.

17 lubelskch utworów jakie skojarzyły mi się z latem dzisiejszego poranka. Da się posłuchać na kompie i smartfonie. Jeżeli macie te tracki w swojej kolekcji, możecie sobie wypalić CD-ra. Wszysko się zmieści, a zacznijcie od Chonabibe.

Playlista Cover

Chonabibe – „Pan Ma Relaks”
„Pan ma relaks” to singiel z drugiego albumu zespołu Chonabibe „Panoramy”. Tytuł utworu nawiązuje do klasyki polskiego kina, kultowego filmu „Miś”. W wiecznie żywych bareizmach Chonabibe dostrzegają element pozytywnego folkloru. Co Wy na to? 

Tubas Składowski – „Bez Konserwantów (Dj Tort Remix)”
Remix DJa Torta do kawałka pochodzącego z debiutanckiego albumu Tubasa Składowskiego. Klawiszowiec Rasmentalism nadał tytułowemu „Bez Konserwantów” synthpopowego sznytu, uwydatniając ciepłe, naturalne brzmienie utworu, któremu ton nadają featuringi Lilu i Eskaubei.

Sex Machine Band – „Loki Baki”
Pierwsza petarda na playliście. Funkowy numer rozkręci każdą, nie tylko letnią balangę. Woda, słońce, loki, baki, Sex Machine Band – zestaw obowiązkowy. W wakacje dobrze mieć przy sobie całą płytę Lublinian, jak nie na fizyku to przynajmniej w telefonie. Z nią każdy dzień będzie „uhahany”. Nawet wtedy, gdy zestaw będziemy mieć wybrakowany. Ja już rymuje, bo się dobrze po „Funkmistrzu z Lublina” czuję!

ComeYah – „Coraz Więcej Słońca”
Wyrafinowane w swej prostocie muzyczne danie, przyrządzone z egzotycznych korzeni rodem z Indii Zachodnich, doprawione szczyptą aromatycznego majeranku ze Świdnika i zaserwowane w lubelskim stylu, bo ze wschodnim temperamentem! Tak grała tylko ComeYah! Zespołu już nie ma, ale została muzyka. Ot co!

Crab Invasion – „Way Too Close (Fair Weather Friends Remix)”
Pierwszy remix autorstwa Fair Weather Friends i jednocześnie kolejny z serii utworów z płyty „Trespass”, które Crab Invasion oddali do przetworzenia w ręce zaufanych producentów. Kolaboracja obu formacji zaowocowała mocno wakacyjną wersją utworu, w której daje się zauważyć typowe dla Fair Weather Friends inspiracje latami 80-tymi.

Golden – „The Garden”
Słońce w tytule epki zobowiązuje! „Music Of Restless Sun” Goldena dostępna póki co na Soundcludzie. Za jakiś czas ma być wersja fizyczna. Może Przemek zdąży z nią na lato. Dobrze by było. Takie granie idealnie współgra z letnimi wieczorami. Downtempo, chillout to jest to co tygryski lubią najbardziej!

Starmat – „Smile”
Współtwórczynią tego uśmiechniętego tracku jest Olga Matu. Ładnie śpiewa, ładnie wygląda, ładnie się wkomponowuje w tę plejkę. Czy coś więcej muszę dodawać?

Maxisingiel – „Pararara”
Maxisingiel to nie kto inny jak Sebastian Napierał z Na Taków. Od jakiegoś czasu raczy nas takimi właśnie niezobowiązującymi utworami. W klipie rowery. Konkludując wcześniejsze przemyślenia. Lata nie ma bez:a) wody i słońcab) loków i baków
c) downtempa i chilloutu
d) uśmiechniętych dziewczyn
e) rowerów.

Zagi – „Być”
Przy opisie „Pararara” zapomniałem o:
f) ukulele.

Lady Dee – „Idę Boso”
Marzy Wam się wypad na Filipiny, pływanie w gorącej tropikalnej wodzie czy brodzenie w tarasach pól ryżowych? Obejrzyjcie klip do utworu „Idę boso”, dostaniecie to wszystko nie wychodząc z domu.

Tallib – „Moja Lady”
Każda porządna playlista musi miec hita. „Moja Lady” jest najpopularniejszym utworem w dotychczasowym dorobku Talliba. Różne wersje piosenki osiągnęły do tej pory w sumie ponad 3 miliony wyświetleń w serwisie YouTube. Klikajcie i nabijajcie licznik dalej!

Flemings – „I’m Fine”
Do listy „lata nie ma bez” dopisuję:
g) przystojnych facetów
h) modnych samochodów.

Sexy Suicide – „Never Forget”
Kończę wylicznkę, bo można kontynuować w nieskończoność:
i) sexu.

Bitykradne – „Summervibe”
Esencja. Definicja. Konkret. Bajka. Jaranko. Sztosunek.

Gogle – „Trzymaj Tempo”
Lubelskie Daft Punk, Goat lub jak kto woli Bokka. Tylko nieliczni wiedzą kto stoi za tym projektem. Na Soundcloudzie mają bardziej letni kawałek, ale śpiewają w nim o Wrocławiu, a my tu only Lublin jak wiadomo.

Pj Projekt – „Jesteś Kimś”
O różnych zajawkach, sportach, ciuchach. Ruch to zdrowie. Rób to co lubisz. Generalnie latem jest fajnie.

Yummy Mummy – „Stop stop”
Hamulec?

DK

One Comment

Dodaj komentarz