Poznajcie oly.

Wszystko rozpoczęło się 11 marca tego roku, kiedy to opublikowała swoje pierwsze nagrania na YouTubie. after:life, lullaby for the outkast, m.o.x. i response zebrane w epki afterlife i lunar industry trafiły również na Lastfm. W kilka dni zanotowały tysiące odsłuchań. Wśród osób, które zwróciły na nie uwagę znalazła się Kari Amirian. Tak Aleksandra Komsta ukrywająca się pod pseudonimem oly. trafiła pod skrzydła prowadzonej przez jej męża wytwórni Nextpop. Ta ostatnia informacja jest na razie nie potwierdzona. Miło jednak będzie zobaczyć nazwisko lublinianki obok Fismolla, wspomnianej Kari czy sensacji ostatnich dni Bokki.

Oly.

Nie doszłoby do tego gdyby nie przyjaciele, którzy w prezencie na 18 urodziny wykupili jej kilka godzin w należącym do Rotten Bark State of Sound Studio. Dziewiętnastolatka obdarzona niezwykłym głosem wykorzystała je na zarejestrowanie efektów rozmów z własnym alter ego, jak nazywa swoje autorskie kompozycje. Utwory oparte na delikatnym wokalu i oszczędnym brzmieniu ukulele spotkały się wyłącznie z pochlebnymi reakcjami internautów.

Jej kolejna piosenka the deep powstała we współpracy z grającym także na ukulele Miłoszem Tarą i basistą Piotrem Machajkiem. W takim składzie oly. zagrała swoje pierwsze koncerty w Lublinie i Warszawie. Nieco później do zespołu dołączył Miłek Smyl – w zależności od potrzeby obsługujący klawisze lub perkusję. W chwili obecnej priorytetem dla wokalistki jest jednak tworzenie muzyki. Sukcesem zakończyła się jej kooperacja z producentem Karolem Funkensteinem Murawskim. Kompozycja the chapter została wyróżniona w konkursie miesięcznika Estrada i Studio i została zamieszczona na płycie będącej dodatkiem do październikowego numeru wydawnictwa. Mroczne, elektroniczne dźwięki klimatem przypominające instrumentale z debiutu Fever Ray okazały się idealnym uzupełnieniem zjawiskowego śpiewu Aleksandry.

Pochodząca z Nałęczowa songwriterka inspiracji nie szuka jednak na Półwyspie Skandynawskim, ale w najbliższym otoczeniu. Wyjątkiem jest Wielka Brytania. Za ideał wokalistki uważa Florence Welch. Bardzo lubi także Coco Sumner. Jej ostatni utwór wykonany w programie Balcony Tv rainhill oscyluje właśnie wokół twórczości tych pań. Sama swoją muzykę, w której lokuje wytwory własnej wyobraźni określa po prostu jako indie alternative. oly. nie spieszy się z nagraniem płyty. Uważa, że nie ma jeszcze na nią odpowiedniego materiału. Jedynym jak do tej pory przejawem fonograficznej aktywności Aleksandry jest je gościnny występ na płycie Uke – innej artystki rodem z Lubelszczyzny – Zagi. Kim jest Zagi? Dowiecie się o tym wkrótce. Oczywiście z portalu BSNK.

 

Wykorzystano kolaż Joanny Cisek, materiały portali TegoSłucham.pl, Radio Lublin i Sort.
Dominik Kleszko


4 Comments

  1. Pingback: Uke
  2. Pingback: Tego słucham
  3. Pingback: Nowa energia

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.