Rozmowy frakcjonowane

Wokół życia i twórczości Woody Allena przez lata narosło niesamowicie wiele mitów i legend. Po części jest to wygodne dla opinii publicznej, tudzież świata show-businessu. Postać nowojorskiego oryginała intryguje, przyciąga jak magnes, nie pozwala przejść obojętnie obok dokonań artystycznych spod szyldu filmowca-klarnecisty, w charakterystycznych okularach i o specyficznym sposobie bycia. Wielu nie daje spokoju, jak nie rozmawiając praktycznie z aktorami, można co jakiś czas nakręcić genialny film? I po co każdorazowo czuwać nad realizacją całego przedsięwzięcia – od zalążka akcji, pisania scenariusza, przez dobór obsady, reżyserię, po wybór muzyki i końcowy montaż – skoro „normalnie” ma się od tego ekipę fachowców?

Na te oraz inne wątpliwości dobrze poszukać odpowiedzi w zbiorze rozmów przeprowadzonych przez Erica Laxa z Woody Allenem, co zajęło autorowi szmat czasu. Książka Woody Allen. Rozmowy. Rozmowy z lat 1971-2007 (w przekładzie Jarosława Rybskiego) jest wszakże nietypowa, jak na swój gatunek, czyli coś, co powszechnie bywa określane mianem wywiadu-rzeki. Zazwyczaj jest tak, że nawet bardzo długą rozmowę przeprowadza się w konkretnych ramach czasowych. Czytelnik poznaje wtedy wypowiedzi bohatera z zamkniętego, przeważnie stosunkowo krótkiego, przedziału chronologicznego.

Eric Lax ułatwił nam tutaj zadanie. Nie dość, że otrzymujemy do rąk liczącą niemal 500 stron książkę, to jeszcze jest ona w taki sposób skonstruowana, że powinna zadowolić nawet wybrednego znawcę tematu. Nie ma mowy o żadnym chaosie i przypadkowych pytaniach. To zresztą byłoby nie do pomyślenia w przypadku autora wielu biografii, specjalisty od tematyki filmowej, członka zarządu International PEN Clubu, którego artykuły pojawiają się w „New York Times”, „Vanity Fair”, „Esquire” czy „Los Angeles Times”. Jeżeli można mówić o rozmowie-rzece, to podzielonej na rozdziały, czy też, trzymając się konsekwentnie hydrologicznych analogii, na „katarakty” lub bliższe nam geograficznie „porohy”.

Praktycznie każdy czytelnik znajdzie dla siebie interesujące zagadnienia z przebogatej twórczości reżysera Zeliga Wszystko gra. Lax podszedł do całej sprawy z niezwykłym wyczuciem kwestii. Inna sprawa, że Allen dopuścił go blisko siebie, nierzadko do miejsc, w których realizował poszczególne filmy. Nie jest to więc nużący zestaw standardowych odpowiedzi na przewidywalne pytania, lecz autentyczny i żywy zapis rozmów, które toczyły się na przestrzeni prawie 30 lat między dwoma mężczyznami, dla których kino, literatura, muzyka, stanowią o sensie życia. Doprawdy rzadko mamy sposobność zapoznać się z książką, która – jak pisze sam E. Lax – „(…) jest jednak albumem, na który złożyło się pół życia Woody Allena (…). Jak ekspozycja poklatkowa w fotografii, daje wyraźny obraz jego transformacji od nowicjusza do jednego z najbardziej uznanych filmowców na świecie oraz przedstawia to, czego nauczył się podczas swej drogi”.

Co równie istotne, ową transformację obserwujemy na przykładach poszczególnych dziedzin życia zawodowego artysty, o współpracy z którym marzy wielu aktorów na świecie. Dowody uznania dla autora wynikają też z faktu trzymania dobrego tempa i naturalności otaczającej to, co między okładkami. Myliłby się jednak ten, kto podejrzewałby, że wszystko odbywało się na zasadzie audiencji, udzielanych przez łaskawie panującego przybocznemu. Nic bardziej mylnego. Lax podkreśla: „Jego wkład w tę książkę był taki sam, jak mój. Całymi godzinami siedział ze mną między kwietniem 2005 a początkiem 2007 roku, by uaktualnić moje wiadomości. Czytał maszynopis i podsuwał wyjaśnienia (…). Proponował również dopowiedzenia, które mu się akurat nasuwały. (…) Proszę jednak dobrze nadstawiać ucha, bo tutaj głos należy bezsprzecznie do Woody Allena”.

 

Mariusz Kargul

Eric Lax, Woody Allen. Rozmowy. Rozmowy z lat 1971-2007, przeł. Jarosław Rybski, wyd. II, Wyd. „Axis Mundi”, Warszawa 2012, il. czarno-białe, s. 493.

Recenzja pierwotnie ukazała się w czerwcowym numerze magazynu BLUSZCZ.

One Comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.