Schodzimy do garażu: Biłgoraj

Grudzień to dla biłgorajskich kapel rockowych okres szczególny. To właśnie w połowie tego miesiąca od kilku lat w Klubie Exodus odbywa się zwieńczenie cyklicznej trasy koncertowej „Biłgoraj Music Attack!”. Impreza dofinansowana ze środków samorządowych i współorganizowana przez Centrum Kultury Niezależnej „Pogotowie” stawia sobie za cel promocję lokalnej muzyki jak i samego miasta. Trzeba przyznać, że w Biłgoraju działa kilka zespołów, które z tego zadania wywiązują się znakomicie.

Diary of Sorrow
Pierwszym z nich jest Diary of Sorrow. Założona w 2005 roku przez braci Kutniowskich kapela ma na koncie wydaną przed kilku laty własnym sumptem płytę „Over the Limits”. Łączy na niej muzykę z pogranicza ciężkiego nowoorleańskiego rocka, metalu i grunge’u. Zespół zagrał na kilku znaczących festiwalach tj. Jarocin Festival, Ciesznów Rock Festival czy Sonisphere Festival, a jego utwory trafiły na anteny m.in. „Trójki” i Antyradia. Obecnie w odświeżonym składzie: Michal Kaczor (wokal), Patryk Kutniowski (gitara), Marcin Kutniowski (gitara), Kacper Różanski (gitara basowa) i Jakub Brzeziński (perkusja) Diary of Sorrow pracują nad nowym materiałem, dając równocześnie sporadyczne koncerty głównie na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu.

Hotu Matu’a
Okres mniejszej aktywności Diary of Sorrow bracia Kutniowscy wykorzystali do stworzenia nowego projektu – Hotu Matu’a. Nazwę zaczerpnęłi od postaci pierwszego legendarnego króla Wyspy Wielkanocnej. Nawiązują do niego także w grafikach, którymi opatrzone są utwory duetu zamieszczone na YouTubie i Bandcampie. Nagrań mamy na razie sześć, z których największą popularność zdobyła akustyczna „Emocja”. Na drugim biegunie możemy postawić „Stronger” – utwór ostrzejszy, odnoszący się do wcześniejszej twórczości braci. Obie kompozycje doskonale oddają dewizę grupy, według której Hotu Matu’a tworzy historię emocji muzyków, nie ograniczając się przy tym stylowo.

Shame Yourself
Póki co największą robotę, jeżeli chodzi o muzyczną promocję Biłgoraja zrobili „Opel”, „Cienio”, „Masa” i „Klusek” czyli Shame Yourself. Zespół powstał w 2007 roku. Wykonują mieszankę thrashu, groove i death metalu. W swoim dorobku ma dwie epki oraz jedną płytę długogrającą zatytułowaną „Wonderfuck”. Panowie w ekstremalnym,
gitarowym łojeniu nie mają sobie równych w regionie. Dostrzegli to m.in. Kat & Roman Kostrzewski, Hunter, Frontside, Turbo, Proletayat, Totem, Destruction, Totem czy Jelonek zapraszając ich na wspólne koncerty. W sumie zagrali ponad 130 „sztuk” na terenie Polski oraz poza jej granicami. 18 grudnia wystąpią podczas tegorocznej odsłony „Biłgoraj Music Attack!”. Oprócz nich w ramach imprezy zaprezentują się wspomniany Diary of Sorrow, Cosmique7, Rearrange i An Arrowfield.

Opracował:
Dominik Kleszko

One Comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.