[Recenzja] Lolo Ferari – O Asfalt Trą

Mieszkasz w Lublinie. Myślisz funk. Mówisz Lolo Ferari, no może Sex Machine Band. Trudno o inne skojarzenia, nawet w skali kraju. Scena funkowa w Polsce nie istnieje, a jeżeli jest inaczej, to ci, którzy ją tworzą mocną się starają, aby wiedzieli o niej tylko wybrani. Tym bardziej lublinianie powinni docenić, że mają w kozim grodzie dwa składy, których twórczość coraz częściej doceniana jest poza jego bramami. W ubiegłym roku pochwały zebrał wypełniony nie lada sztuczkami „Funkmistrz z Lublina”. O niektórych trikach „Sexmaszyny” możecie poczytać także na BSNK, między innymi TU i TU. Poniżej natomiast zajmę się jeszcze gorącą płytą „O asfalt trą” Lolo Ferari.

lolo-ferari_cover Czytaj więcej

AR-

Nic nie mam do zespołu Bremenn. Lubię ich muzykę. Kreację sceniczną też kupuję. Dbają o to jak i co się o nich pisze w mediach. Chociaż łatki polskiego Rammsteina się nie pozbyli. Poprosili mnie, abym usunął z YouTuba video z utworem My Veil zarejestrowane podczas ich koncertu na Krasnystaw Rocks!, gdzie według siebie, nie wypadli tak jakby chcieli. Zrobiłem to, bo życzę wszystkim twórcom Lubelszczyzny jak najlepiej. Nie chcę psuć ich wizerunku, ani stawać na drodze do kariery. Wręcz przeciwnie. Jeżeli chodzi o Bremenn wyróżniłem ich album Flowers Of Fall, umieszczając go w zestawieniu Najlepszych lubelskich płyt 2013 roku. Wpis do tej pory doczekał się prawie trzech tysięcy odsłon, co mam nadzieję przyczyniło się do popularyzacji twórczości zespołu. Nie zawsze jednak da się pomóc artystom. Tak będzie niestety tym razem.

Jeden z filarów Bremenn Atek Radej wydał w październiku ubiegłego roku pod szyldem AR+ swój solowym album. Poprosił mnie, abym napisał kilka zdań o nim. I tu stanąłem przed dylematem. Zamieścić informacje z press packa i zdobyć kika polubień na Facebooku, czy podzielić się swoimi przemyśleniami na temat Not Too Old. Szkopuł jednak w tym, że o tej płycie nie da się za wiele i co gorsza dobrze napisać. Zdecydowałem się w końcu jednak to zrobić, posiłkując się tylko w razie konieczności materiałami prasowymi. A co mi tam, niech stracę te lajki.

Atek Radej

Czytaj więcej