Nowa epka Flemings

Od tygodnia cieszę się nową epką lubelskiego zespołu Flemings, zatytułowaną „Kliff”. Wydawnictwo ukazało się jak na razie tylko w digitalu, nakładem nowego lubelskiego labelu Begin Again Music (w katalogu m.in. Soulpete). Możecie je znaleźć na wszystkich platformach muzycznych zajmujących się tego typu dystrybucją. „Kliff” to dwa utwory – tytułowy i „Kevin” utrzymane w stylistce znanej ze wcześniejszych dokonań zespołu. To cały czas wypadkowa ejtisowych brzmień disco, nowoczesnej elektroniki oraz indie. Najlepiej twórczość Flemings określają tagi z ich profilu na Bandcampie: 80’s inspired music, electronic, Poland.

Czytaj więcej

Nowy singiel: Suumoo – Flegma

29 marca na Soundcloudzie miała miejsce premiera pierwszego singla projektu Suumoo zatytułowanego „Flegma”. Zespół tworzą Maciek i Paweł Kacperczykowie oraz Borys Kunkiewicz. Braci można było wcześniej usłyszeć w lubelskiej formacji Paravan, natomiast Borys znany jest szerzej jako muzyk Flemings i Stonkatank oraz producent nagrań takich kapel jak Mel Tripson czy Squid Lickers.

Na żywo Suumoo zadebiutuje 23 kwietnia w Poznaniu w ramach Festiwalu Spring Break.Na stronie imprezy projekt anonsowany jest jako indietronica w polskim wydaniu! Zresztą sprawdźcie sami – na wspomnianym Soundcloudzie lub YouTubie. Do utworu „Flegma klip autorstwa Pawła Księżopolskiego znanego między innymi ze współpracy z Plan B, Ellie Goulding czy Andreą Bocellim!

Czytaj więcej

Właściwy czas

Dzisiaj, 15 marca ukazała się debiutancka epka zespołu Mel Tripson. Poniżej zapis rozmowy jaką z tej okazji przed kilkoma dniami przeprowadziłem z basistą grupy Piotrem Machajkiem.

DK: Poprzednio rozmawialiśmy w czerwcu ubiegłego roku. Byliście wtedy niemal pewni, że Wasz fonograficzny debiut to kwestia kilku tygodni. Epka miała ukazać sie we wrześniu. Skąd więc takie opóźnienie?

PM: Maj – czerwiec tamtego roku to dla nas bardzo wyjątkowy czas – byliśmy na fali wznoszącej, dawaliśmy pierwsze koncerty poza Lublinem, które cieszyły się dobrym przyjęciem. Wydawało nam się w pełni naturalne, że następnym krokiem będzie wydanie płyty. Jednak w trakcie tamtej rozmowy była to deklaracja… i niestety nic więcej. Nie mieliśmy świadomości tego, ile kwestii trzeba mieć na uwadze przy takim przedsięwzięciu. O ile ten rozrzut czasowy mógł rozczarować ludzi, którzy śledzą naszą działalność na bieżąco, to my sami jesteśmy zadowoleni z takiego obrotu spraw.  VI YD” wychodzi we właściwym czasie, podsumowuje i zamyka pierwszy etap Mela Tripsona.

DK: Płytę wydaliście sami? Przerwaliście współpracę z Make Music Agency. Co było tego powodem?

PM: Tak, nad wszystkimi sprawami związanymi z płytą czuwaliśmy sami. Wolałbym nie zagłębiać się w temat Make Music Agency. Mieliśmy różne oczekiwania i wizje. W biznesie mówi się czasem o tym ładnie – „różnice artystyczne”.

DK: Jak zamierzacie dystrybuować VI YD” ?

PM: Epka będzie dystrybuowana w formie fizycznej i elektronicznej.

DK: W formie elektronicznej dostępna jest na…

PM: Soundcldzie i Bandcampie.

DK: Jak wspomniałeś ta epka to podsumowanie Waszej dotychczasowej działalności. Trafiły na nią utwory znane już słuchaczom. O „Nanny”„Talk to me” czy Back and Reloaded” pisałem na blogu przy różnych okazjach. Jedyna nową kompozycją w zestawie jest „Pakistan”. Opowiedz coś więcej o tej kompozycji.

PM: „VI YD” to w pewnym sensie „fotografia” Mela z lat 2013-15, ale nie tylko. Back and Reloaded i Wild West”, dotychczas krążące w sieci jako wynik sesji z Lechem Pukosem w Gunslinger Studio, tutaj są na nowo zmiksowane i zmasterowane przez Borysa. Jest numer premierowy i remiks. Epkę będzie dopełniał klip do Nanny. „VI YD” w tej formie to naszym zdaniem przemyślany, spójny materiał. Głównym celem jaki postawiliśmy przed nim jest dotarcie z tym, co dotychczach osiągnęliśmy i nagraliśmy do nowych ludziCo do Pakistanu”Powstał po tym jak dołączyłem do Mela Tripsona. „Back and Reloaded” i „Pakistan” zrodziły się niemal dzień po dniu, w przeciągu tygodnia. Jest to chyba wyczuwalne – są nawet w podobnym tempie. Obydwa były wynikiem jamowania – często właśnie w taki sposób powstają nasze utwory. „Pakistan” to numer bardzo w stylu Mela – zwrotka w średniej dynamice, prostą podstawą rytmiczną i mocno osadzonym riffem kontrastuje z głośnym refrenem i gęstym drive’m perkusji. Doskonałą robotę zrobił tu Filip Paprocki, gitarowe wcielenie Mela. Wyciął kapitalne solo i odważył się poeksperymentować na wstępie, który zrodził się z wygłupów przy graniu. Wierzę, że Pakistangdy tylko publika się z nim oswoi, może stać się mocnym punktem setlisty.

Czytaj więcej

Nowa energia

Borys Kunkiewicz. Rocznik 1988, mieszkający w Lublinie. Z wykształcenia inżynier architekt, z zamiłowania muzyk. Swoimi pomysłami obdziela aż trzy projekty.

Z tym najbardziej znanym – Stonkatank zwyciężył kilka tygodni temu w 8. edycji szczecińskiego Festiwalu Młodych Talentów „Nowa Energia”. W nagrodę otrzymał m.in. możliwość wydania singla w wytwórni Kayax oraz pakiet działań promocyjnych na rzecz jego popularyzacji. Według jury (w składzie Katarzyna Nosowska, Paweł Krawczyk, Piotr Metz oraz Przemysław Thiele) duet, który obecnie tworzy razem z Łukaszem „Bolo” Tomczakiem „robi na scenie tyle, co niektóre czteroosobowe zespoły”. Ich muzyka to połączenie tanecznej elektroniki, energicznej perkusji, indie-rockowych brzmień spod znaku drum’n’bass i wyrafinowanego męskiego wokalu.

Pomysł na Stonkatank zrodził się w głowie Borysa dwa lata temu. Wcześniej grał w kilku innych formacjach na gitarze. W założeniach rockstepowa „Stonka” miała być zespołem. Skończyło się jednak na koncepcji „lider + instrumentaliści”. Do tej pory z Borysem w jej ramach współpracowali: Aleksandra „oly.” Komsta (wokal), Maciej Tomica (gitara), Maciej Stachyra (perkusja, sampler), Kamil Malczyk (gitara basowa, wokal, klawisze) czy wspomniany Łukasz „Bolo” Tomczak. Stonkatank ma na koncie dwa oficjalne single „Never again” i „Satisfight” (dostępny na kompilacji „Nowa Lubelska Muzyka”) oraz kilka pojedynczych utworów umieszczonych na różnych platformach w sieci. W tym tygodniu ruszyły prace nad płytą. Na swoją premierę czeka również sygnowany nazwą Stonkatank remiks utworu „Back and Reloaded” kapeli Mel Tripson.

Czytaj więcej

Nowy singiel Mel Tripson

11 czerwca br. odbyła się premiera najnowszego singla zespołu Mel TripsonNanny. To już trzeci singiel zespołu z Lublina. Utwór został skomponowany w najlepszych warunkach dla wbijającego w fotel rocka – podmiejskim garażu.

„To był październik 2013, byliśmy jeszcze młodzi.” Jakkolwiek abstrakcyjnie może zabrzmieć w ustach osiemnastolatka słowo „młodzi”, to w kontekście Nanny ma to ogromniaste znaczenie. „To był jeden z pierwszych numerów, które powstały na próbach w Dąbrowicy. Wspólnie wydawaliśmy z siebie i instrumentów pierwsze dźwięki.” – mówi 18-letni Mateusz Kochaniec –  wokalista zespołu Mel Tripson.

Piosenka Nanny, razem z debiutanckim singlem Talk To Me to najczystsza postać Mela Tripsona. Nagraniem i odpowiednią interpretacją utworu zajęli się Borys Kunkiewicz i Rafał Cywiński. Mixem i Masterem –  Borys Kunkiewicz.

Więcej o zespole w zapowiedzi przeglądu Krasnystaw Rocks! 2014 Vol.1.

Materiały promocyjne
Make Music Agency