Drugie życie Stanisława Bojarczuka

Zaczyna coś drgać, powoli, ale zawsze jednak. Już od kilku lat skorupa zasklepiająca twórczość naszego największego poety zaczyna pękać. W szczelinach widać ludzi oraz ich pracę zmierzającą do tego, aby pamięć o „chłopskim Petrarce z Rońska” nie sczezła na dobre. Wiadomo, że najgorszym wrogiem jest tutaj bezczynność. Na szczęście jest coraz więcej przykładów diametralnie odmiennego podejścia do całej sprawy.

Ostatnim z nich jest przedsięwzięcie twórcze opracowane i zrealizowane pod egidą Stowarzyszenia Inicjatyw Twórczych Lubelszczyzny PULSAR i Krasnostawskiego Domu Kultury. Stronę finansową zabezpieczył Urząd Miasta. Mowa rzecz jasna o widowisku teatralnym „Ekstraktum z żywota imć Stanisława Bojarczuka”, które miało swoje dwie odsłony na ulicach i rynku miasta – w piątek 1 czerwca o 16.30 i w niedzielę 3-go o 17.15. Kto nie był i nie widział, niech naprawdę żałuje, ale nie rozpacza, bo może okazja na powtórkę nadarzy się już wkrótce.

Czytaj więcej