Emancypacja technosfery

Sen jest fajny, sen poważamy, regeneruje odpręża. Jest z nim tylko jeden problem – coś można przespać. Opowiem wam teraz cośmy przespali, choć pono na obszarze pod kontrolą ciotki Euroatlantyckiej zapierdalający coraz zacieklej obywatele śpią coraz krócej.

Śledzimy spory różnych politycznych krasomówców, że populizm, nacjonalizm, deficytyzm. To bicie piany z ciągle tych samych składników sprawia, że mając ustaloną listę tematycznych ingrediencji poza nią nie wychodzimy, a niestety najciekawsze i we skutki najbardziej brzemienne wisi poza nią, ale tuż nad naszymi głowami. Biosfera eroduje?, to pikuś, emancypuje nam się technosfera.

Polityczna pajacerka wypudrowana i wypomadowana daje cyrk przed kamerami. Im więcej trajlują tym mniej dają użytecznej informacji. Trzeba je ciułać z różnych niszowych źródeł i kleić obrazek w całość, a przedstawia nam on.

Klasa polityczna w skali globalnej traci kontrolę nad biegiem wydarzeń. I co, zaraz będzie katastrofa? Nie zaraz i nie nagle, będzie to bezpieczna katastrofa następująca metodą salami. Otóż nie żydzi i masoni, nawet nie Chińczycy, tendencje nad którymi nikt już z przytomnych ludzi zapanować nie może. Do sedna.

Czytaj więcej

KUCHNIA STAROneoKAWALERSKA

Bękarty Ro Nakłowicza, mam do was słowo, i do was burgerkingi, chrupiące skrzące się skrzydełka dziada z JFK KFC, mada wasza faka. Idzie zima, idzie zima.

Podstawowymi składnikami jakie są fundamentem kuchni staroneokawalera są to. Ale najpierw, ale właśnie że nie, wrócimy do meritum nim, i nie zrobię tej dygresji, cwany posiadaczu porządnych butów mejdin baj małe żółte rączki, oranżadka ci w proszek.

Staroneokawaler, to facet który został na urozmaiconym krajobrazowo polu bitwy o nową prawdziwą kobietę w wyniku o właściwościach eksplozji fermentu, został, zasłaniając się jeszcze dzierżoną patelnią w dłoni drżącej, na placu owym, z psem wiernym i samofinansującym się kotem robiącym w branży mysiej.

Also, alora, meine herren, podstawą jest cebula, kartofel i olej. Wiedz bracie, że cały świat może ci, kiedy je masz, naskoczyć. Kiedy już kobieta nie pojawi się, albo zniknie z twojego życia, budzisz się z dusznego snu, do olśnienia. Hehe, podnosząc się z kolan, pierwsze co widzimy to błoto na kolanach, ale to dział pucowanie garderoby. My, mężczyzna, jesteśmy obecnie na temacie- co wkłada się do ust. A więc- wracamy do kolorów podstawowych, żółć, czerwień i niebieski. Olej, cebula, kartofel. Pamiętacie te ich kosmetyczki, ten cały staf, krem na dzień krem na noc. Podkłady i błyszczki, te o wymyślnych kształtach fiolki, pędzelki, waciki i sztyfciki z gąbeczką. To samo robią w kuchni. Kuchnia to ich narzędzie terroru.

Aktem założycielskim nowej kobiety było ogolenie kępy pod pachami, tego jedynego miejsca gdzie kobieta pachnie dziećmi, a zapach ten zapach wywołuje obraz rodzącego się życia, i gotowość podjęcia radosnego wysiłku przy jego zasiewaniu. Potem trzeba było dokładnie wypłukać pachę perfumowanym mydłem, ale jeszcze wtedy utrzymuje się zapachu tego ulotny cień, więc zakatrupiły go dezodorantem.

Czytaj więcej