Mel Tripson w rozwiązanych butach

 

Mel Tripson 2016
Mel Tripson
powraca z nowym singlem i klipem. „W rozwiązanych butach” przynosi znaczące zmiany w stylu zespołu. Zapomnijcie o głośnym, garażowym graniu na amerykańską modłę znanym z epki „VI YD”. Teraz przyszedł czas na melodyjne granie po polsku, do tego wzbogacone o brzmienie gitary akustycznej. Niejako zapowiedzią metamorfozy kapeli był ubiegłoroczny kawałek „Na ziemię” zrealizowany dla kanału Vintage Sessions.  „W rozwiązanych butach” to kolejny krok w nowym kierunku. 
Czytaj więcej

Najlepsze lubelskie epki 2015 roku

Pewnie myśleliście już, że tego zestawienia nie będzie, co? To Was zawiodę, ha. Jest i to inne niż w ubiegłych latach. Epki ułożone w kolejności od 1-12, a nie tak jak to było ostatnio 12-1. Taka niespodzianka. Nie musicie już scrollować, aby jak najszybciej zobaczyć co jest na pierwszym miejscu. To budowanie emocji i napięcia też nie służyło nikomu. Były skargi, że lektura w takiej formie zbyt dużo zdrowia kosztuje. W tym roku od razu wszystko wiadomo. Najlepszą lubelska epkę w 2015 roku nagrał The Underground Man.

01 The Underground Man – „From the Basement” (n/a)

Mimo mocnych działań promocyjnych ze strony zespołu (patrz: teledyski realizowane przez Michała Brauma, występy w Trójkach, TVN-ach czy dziesiątki koncertów zagranych w całym kraju i nawet kilka w Europie) mam nieodparte poczucie, że „From the Basement” przepadła wśród ubiegłorocznych premier. Nie pochylił się nad nią żaden poważniejszy portal piszący o polskiej muzyce, blogosfera też przemilczała sprawę. Szkoda, bo to naprawdę dobra muzyka jest, o czym troszkę pisałem TUTAJ. Może zbyt brytyjska jak na nasz lokalny grajdoł? Rok temu w tym podsumowaniu święcił triumfy Mohipisian, któremu wyspiarskie inspiracje też nie są obce. Obie kapele mają poniżej tysiąca lajków na fb. Przypadek? Nie sądzę.

02 Hidden World – „Singles” (Antena Krzyku)

Post hardcore’owy dream team z Puław, jak pozwoliłem sobie nazwać Hidden World rok temu i ich swoiste „Best Of” – o czym w TYM samym miejscu. I to chyba tyle na temat „Singles”, co by nie wklejać po raz wtóry rzeczonej notki. Aha, większą karierę od zespołu zrobił póki co ich bębniarz solo, ale w nieco innej materii. Jego plakaty i okładki płyt zasmarkały mi w ubiegłym roku fejsbukowego łola na niespotykaną skalę. Proszę nie myśleć, że narzekam. Wcale nie, bo lubię prace talkseeka. Świetna wystawa na Spring Breaku, koncert Hidden World tamże również.

3. Mel Tripson – „VI YD” (n/a)

Moi pupilkowie Melowie, a jak! Łamacze serc lubelskich niewiast. Zawstydzacze strarszych kolegów po fachu. Młodzi stażem, ale już wyjadacze: koncertowi, telewizyjni i radiowi. Najbardziej medialny lubelski zespół, napisałbym. Trochę tacy nasi celebryci lubelscy. Dużo w temacie zrobił ich guitarman Filip Parocki. Zagrał z U2, a później się zaczęło: wywiady, zdjęcia, autografy. Nie byłoby ich jednak na trzecim miejscu, gdyby na „VI YD” nie zrobili swojego, o czym przeczytacie TUTAJ i TUTAJ. Cegiełkę, a nawet cegłę do sukcesu dołożył Borys Kunkiewicz, który wyprodukował epkę, uzupełniając ją świetnym remixem „Back ‚n’ Reloaded”. Czytaj więcej

Lublin (BSNK Remix)

Przed Państwem najlepsze lubelskie remixy 2015 roku! Nie było łatwo ułożyć to zestawienie. Lubelscy artyści sztuką remixu parają się bowiem rzadko. Co więcej, swoich dzieł w ręce innych oddawać za bardzo też nie chcą. Stąd tylko skromy Top 10 (plus bonusy), a i tak zasilony przez remixowanych jak i remixujących pochodzących z całej Polski. Lublin (BSNK Remix) to lista dość osobliwa. Myślę jednak, że warto i pod tym kątem spojrzeć na miniony rok w okołolubelskiej muzyce.

01 Crab Invasion – Way Too Close (Fair Weather Friends Remix)

Pierwszy remix autorstwa Fair Weather Friends i jednocześnie kolejny z serii utworów z płyty Trespass”, które Crab Invasion oddali do przetworzenia w ręce zaufanych producentów. Kolaboracja obu formacji zaowocowała mocno wakacyjną wersją utworu, w której daje się zauważyć typowe dla Fair Weather Friends inspiracje latami 80-tymi. Za produkcję tej interpretacji odpowiada Mateusz Zegan. W ubiegłym roku do darmowego downloadu Kraby udostępniły także przeróbkę utworu Caps” autorstwa producenta ich debiutanckiego albumu Remka Zawdzkiego, ukrywającego się pod pseudonimem 4D2K1. O innych remixach z albumu Trespass”przeczytacie TUTAJ.

02 Mel Tripson – Back ‚N’ Reloaded (Stonkatank Remix)

Kompozycja o dubstepowym zabarwieniu zamykająca debiutancką epkę zespołu VI ID”. Remix stworzony na zmówienie u producenta nagrań Mela – Borysa Kunkiewicza. Zamysł był taki, aby stworzyć intro koncertowe nawiązujące do Back ‚n’ Reloaded”. Ostatecznie zamiast krótkiego instrumentala powstał numer, który przeprowadza słuchacza zarówno przez styl Mela Tripsona, jak i Stonkatank – projektu autora remixu. Jest to połączenie ścieżek oryginału i wokalu z pierwotnej wersji z autorskimi dźwiękami Stonki. Zgodnie z założeniem jakie przyświecało powstaniu remixu, zespół często otwiera nim swoje koncerty.

03 Zagi – Być (Tulipany Remix)

Tulipany to kolektyw didżejsko producencki zakochany w głębokich i nudiscowych brzmieniach z zamiłowaniem do lat 80-tych i 90-tych. Ich zamiarem jest wprowadzenie polskich offowych piosenek na klubowe parkiety. Po zelektryzowaniu” Takiego chłopaka” Mikromusic, sięgnęli do utworu Być” z debiutanckiej epki Zagi Uke”. Remix jako bonus trafił na jej ubiegłoroczną reedycję. Tulipany tworzą rezydenci lubelskiego klubu Dom Kultury: Dntrt i Kiano. Sprawdźcie ich fb. Czytaj więcej

Lublin Live Sessions 2015

Słyszeliście o „sessions”? W Polsce często funkcjonują pod nazwą wideosesje i dostępne są głównie w serwisie YouTube. Najpopularniejsze realizuje poznański oddział „Balcony Tv” – światowego potentata w tej dziedzinie. Dużą popularnością cieszą się „Silessia Videosession”, „Miejscovnik”, „Sofar Warsaw” czy „Łódzkie Wideosesje”, gdzie prezentuje się śmietanka krajowej alternatywy. Ponad 50 wideosesji w różnych miastach Polski zrealizował także portal „Uwolnij Muzykę”. Klipy prezentujące muzykę rodzimych wykonawców zaczął tworzyć również streamingowy serwis „Tidal” czy amerykańska stacja radiowa „KEXP.” W ubiegłym roku do tego grona dołączył lublinianin Rafał Rudzki z projektem „Vintage Sessions”.

Pomysł na wideosesję wydaje się być prosty. Za takową możemy uważać prawie każdy nagrany na żywo występ muzyczny. Prawie każdy, gdyż są to zazwyczaj utwory w akustycznych wersjach, zarejestrowane w niekonwencjonalnych, klimatycznych sceneriach. Jakie jeszcze inne wymogi powinny spełniać „sessions”? Dowiecie się tego z poniższego rankingu, szczególnie z notek dotyczących utworów sygnowanych marką Vintage Sessions”, zawierających opisy zaczerpnięte z facebookowego profilu projektu.

Czym jest poniższe zestawienie? To najlepsze moim zdaniem wideosesje (i formaty im podobne) jakie powstały w 2015 roku, w których uczestniczyli lubelscy artyści. Listę należy także traktować jako pierwszą część piosenkowego podsumowania ostatnich dwunastu miesięcy na lokalnej scenie muzycznej. Niedługo Top 10 najlepszych remiksów!

01 Moriah Woods – „You Can’t See” / „Breaking Through”

Dwa utwory zapowiadające nową płytę Moriah. Sesja zarejestrowana „gdzieś” w Puławach. Moriah towarzyszyli na basie Mariusz Antas (Hidden World, The Feral Trees) oraz perkusista Yummy Mummy Michał Głos. Za realizację nagrania odpowiadają Michael Brzeziński (wideo) i Michał Głos (audio).

Moriah Woods to autorka tekstów, kompozytorka, multiinstrumentalistka. Pochodzi z miasteczka Paonia w USA. W grudniu 2013 roku ukazał się jej pierwszy album „Bring the Rain”, który nagrała samodzielnie w domu. Do Polski przyjechała w 2014 roku, gdzie aktualnie mieszka i tworzy. Oprócz kariery solowej, udziela się w The Feral Trees. Więcej na jej temat przeczytacie w pierwszym numerze „Gazety Magnetofonowej”. Polecam!

02 Sound Surgery – „Studio Live Act vol. 1”

Sound Surgery to duet producencki, który tworzą Golden (więcej TU i TU) oraz Adam L (dokonaniom tego Pana przyjrzymy się obszerniej niebawem). Poniższy oneshot został nagrany w Łejkap Studio. Spontaniczny bit i spontaniczne nagranie – tak twierdzą wykonawcy. Film nakręcił Brephoto z ekipy SecondEye. Warto sprawdzić także kawałek „Circle” zarejestrowany podczas „Chonabibe Festivalu” w Opolu Lubelskim.

03 Mel Tripson – „Na ziemię”

Mel Tripson po polsku! „Na ziemię” rozpoczyna kolejny etap w karierze Mela Tripsona. Nowa, dość odmienna od poprzednich dokonań grupy, muzyka została zaprezentowana w ramach projektu „Vintage Session”. W filmie oprócz muzyków zespołu wystąpiło osiedle mickiewiczowskie na lubelskim LSM-ie, kładka nad ulicą Filaretów oraz tajemnicza Pani z reklamówką. Po TYM linkiem dostępne jest to samo nagranie, ale zarejestrowane podczas programu TVP „Świat się kręci”. Porównajcie!

Vintage Sessions” to akustyczne wideosesje nagrywane w klimatycznych miejscach Lublina. Wysoka jakość nagrań zapewnia przyjemną atmosferę oglądania i słuchania często dopiero co rozpoczynających swoją karierę artystów. „Vintage Sessions” to jak twierdzi pomysłodawca projektu Rafał Rudzki (niegdyś Sorr(y)) połączenie artystycznych ujęć „Mahogany” i studyjnej jakości „KEXP”. Warto polubić profil na fb zasubskrybować kanał na YouTube. Czytaj więcej

Drums + Guitar with U2 Angel of Harlem

Dwaj muzycy z Lublina – Filip Paprocki i Michał Drozd zagrali razem z U2 podczas koncertu w sztokholmskiej Globe Arena. Dodajmy, że Filip jest gitarzystą wielokrotnie opisywanego na łamach BSNK zespołu Mel Tripson. Z amatorskim zapisem występu, na którym widać całą sytuację można zapoznać się poniżej.


Do tej nietypowej sytuacji doszło 17 września 2015 r. podczas wykonywania utworu
 „Angel Of Harlem”. „Spełnienie marzeń to chyba troszeczkę za mało powiedziane” – mówił dwa dni poźniej o występie w radiowej audycji Lista osobista Piotra Metza Paprocki. „To, że zagrałem na jednej scenie z U2 po części jest dziełem przypadku i szczęścia – tak na logigę rzecz biorąc, ale jak to się mówi szczęściu trzeba czasami pomóc. Mieliśmy przygotowany plan” – wyjaśnia. „Zmaksymalizowaliśmy swoje szanse na dostanie się pod scenę. Sześć, a może nawet więcej godzin staliśmy w kolejce. Potem, jak tylko otworzyli bramki – był bieg pod barierki. Trzeba było wiedzieć, żeby nie stawać przy głównej scenie, tylko przy mniejszej – tam gdzie kontakt zespołu z publiką jest dużo lepszy. Trzeby było mieć baner. Mieliśmy przygotowany napis „Drums + Guitar with U2 Angel of Harlem”, który wypatrzył Bono. Myślę że moja fryzura również pomogła – dodaje. „Wyciągnęli nas z tłumu na scenę. Zarzucili gitarę na szyję. Było jeszcze szybkie upewnienie, czy nie robimy sobie żartów” – to już uzupełnienie historii dla Dziennika Wschodniego. Czytaj więcej

Masywne brzmienie

Półtora roku – tyle czasu minęło od powstania zespołu Mel Tripson do opublikowania debiutanckiego wydawnictwa grupy. Z dumą i radością prezentujemy Państwu „VI YD” – wizytówkę zespołu, o którym napisaliśmy Wam jako pierwsi!

Kim jest Mel Tripson? – pytaliśmy w grudniu 2013 roku. Poniżej krótkie przypomnienie.

Mel Tripson powstał w Lublinie, pod koniec 2013 roku. Pierwszy występ, na XXV Przeglądzie Muzyki Różnej „Staś” przyniósł grupie rozpoznawalności na lokalnej scenie. Od tamtego czasu Mateusz Kochaniec – wokal, Piotr Machajek – gitara basowa, Stanisław Czerniawski – perkusja oraz Filip Paprocki – gitara zaczęli poświęcać zespołowi więcej czasu i energii. Rok 2014 minął na koncertowaniu (z sukcesami w postaci zwycięstwa na Przeglądze Kapel Studenckich „PKS” 2014 w Lublinie, zwycięstwa na IX „RAF Festival” w Lubartowie czy wyróżnienia na Parkowa Fest 2014 w Radomiu), tworzeniu i nagrywaniu autorskiego materiału. Efektem tego jest muzyka zawarta na „VI YD”, gdzie na przekór panującym obecnie modom rządzą riffy i masywne brzmienie.

VI YD” podsumowuje dotychczasową działalność Mela Tripsona. Złożyły się na nią znane słuchaczom utwory tj. „Talk to me”, „Wild West”, „Back ‚n’ Reloaded” (także w remiksie autorstwa Stonkatank) oraz „Nanny” na nowo zremasterowane przez Borysa Kunkiewicza, ja również premierowy utwór „Pakistan”. Cały materiał jest dostępny w tej chwili do darmowego odtwarzania oraz pobierania na platformie Soundcloud.

Więcej o płycie dowiecie się z wywiadu, jaki niedawno przeprowadziliśmy z basistą grupy Piotrem Machajkiem. „Właściwy czas” do przeczytania TUTAJ.

 

Post użytkownika Noc Kultury.

 

Za naszym pośrednictwem zespół zaprasza na koncert promujący „VI YD”. Wydarzenie odbędzie się w czwartek, 19 marca o godzinie 19.00 w Irish Pub „U Szewca” (ul. Grodzka 18, Lublin). Występ odbędzie się w ramach finału projektu „Sceny Talentów Szewca”.

Dominik Kleszko

 

Właściwy czas

Dzisiaj, 15 marca ukazała się debiutancka epka zespołu Mel Tripson. Poniżej zapis rozmowy jaką z tej okazji przed kilkoma dniami przeprowadziłem z basistą grupy Piotrem Machajkiem.

DK: Poprzednio rozmawialiśmy w czerwcu ubiegłego roku. Byliście wtedy niemal pewni, że Wasz fonograficzny debiut to kwestia kilku tygodni. Epka miała ukazać sie we wrześniu. Skąd więc takie opóźnienie?

PM: Maj – czerwiec tamtego roku to dla nas bardzo wyjątkowy czas – byliśmy na fali wznoszącej, dawaliśmy pierwsze koncerty poza Lublinem, które cieszyły się dobrym przyjęciem. Wydawało nam się w pełni naturalne, że następnym krokiem będzie wydanie płyty. Jednak w trakcie tamtej rozmowy była to deklaracja… i niestety nic więcej. Nie mieliśmy świadomości tego, ile kwestii trzeba mieć na uwadze przy takim przedsięwzięciu. O ile ten rozrzut czasowy mógł rozczarować ludzi, którzy śledzą naszą działalność na bieżąco, to my sami jesteśmy zadowoleni z takiego obrotu spraw.  VI YD” wychodzi we właściwym czasie, podsumowuje i zamyka pierwszy etap Mela Tripsona.

DK: Płytę wydaliście sami? Przerwaliście współpracę z Make Music Agency. Co było tego powodem?

PM: Tak, nad wszystkimi sprawami związanymi z płytą czuwaliśmy sami. Wolałbym nie zagłębiać się w temat Make Music Agency. Mieliśmy różne oczekiwania i wizje. W biznesie mówi się czasem o tym ładnie – „różnice artystyczne”.

DK: Jak zamierzacie dystrybuować VI YD” ?

PM: Epka będzie dystrybuowana w formie fizycznej i elektronicznej.

DK: W formie elektronicznej dostępna jest na…

PM: Soundcldzie i Bandcampie.

DK: Jak wspomniałeś ta epka to podsumowanie Waszej dotychczasowej działalności. Trafiły na nią utwory znane już słuchaczom. O „Nanny”„Talk to me” czy Back and Reloaded” pisałem na blogu przy różnych okazjach. Jedyna nową kompozycją w zestawie jest „Pakistan”. Opowiedz coś więcej o tej kompozycji.

PM: „VI YD” to w pewnym sensie „fotografia” Mela z lat 2013-15, ale nie tylko. Back and Reloaded i Wild West”, dotychczas krążące w sieci jako wynik sesji z Lechem Pukosem w Gunslinger Studio, tutaj są na nowo zmiksowane i zmasterowane przez Borysa. Jest numer premierowy i remiks. Epkę będzie dopełniał klip do Nanny. „VI YD” w tej formie to naszym zdaniem przemyślany, spójny materiał. Głównym celem jaki postawiliśmy przed nim jest dotarcie z tym, co dotychczach osiągnęliśmy i nagraliśmy do nowych ludziCo do Pakistanu”Powstał po tym jak dołączyłem do Mela Tripsona. „Back and Reloaded” i „Pakistan” zrodziły się niemal dzień po dniu, w przeciągu tygodnia. Jest to chyba wyczuwalne – są nawet w podobnym tempie. Obydwa były wynikiem jamowania – często właśnie w taki sposób powstają nasze utwory. „Pakistan” to numer bardzo w stylu Mela – zwrotka w średniej dynamice, prostą podstawą rytmiczną i mocno osadzonym riffem kontrastuje z głośnym refrenem i gęstym drive’m perkusji. Doskonałą robotę zrobił tu Filip Paprocki, gitarowe wcielenie Mela. Wyciął kapitalne solo i odważył się poeksperymentować na wstępie, który zrodził się z wygłupów przy graniu. Wierzę, że Pakistangdy tylko publika się z nim oswoi, może stać się mocnym punktem setlisty.

Czytaj więcej