Nowy singiel: Flemings – I’m Fine

Byli tacy co myśleli, że „Words” to był jednorazowy wystrzał, a udzielający się w innych projektach Kiano i OBRS porzucili Flemings w diabły! Tylko kilka koncertów w ciągu ostatnich miesięcy i brak zapowiadanej od niepamiętnych czasów epki mógł nasuwać takowe podejrzenia.

Wystarczyło jednak uważnie śledzić ich social media, aby wiedzieć, że jest inaczej. Na początek, w oczekiwaniu na nowe autorskie kompozycje dostaliśmy od nich cover utworu The White Stripes „Seven Nation Army”. Premierowo nagrania z mającej ukazać się przed wakacjami epki Kiano zaprezentował jeszcze w lutym ubiegłego roku na antenie Radia Centrum w audycji „Syntezator”. W sierpniu na youtubowym kanale Balcony TV w wersji live objawiło się jedno z nich – „I’m Fine”. Miesiąc później Flemingi w poszerzonym o Lesława Krasonia (gitara basowa), Łukasza Zdolskiego (gitara) i Daniela Rutkowskiego (perkusja) zarejestrowały „I’m Fine” na żywo jeszcze raz, tym razem w rozbudowanej aranżacji i na swoim terenie, bo w Radio Lublin. „I’m Fine (Radio Lublin Live Session)” dołączono do digitalowej wersji singla, a video zrealizowane przez Pawła Wagę wylądowało na oficjalnym kanale YouTube duetu.

Czytaj więcej

Najlepsze lubelskie single 2014 roku

Słowem wstępu – dwa łyki statystyki. Trzynaście piosenek w pierwszej dziesiątce. Pięć, w których maczał palce Borys O B R S Kunkiewicz, dwie z udziałem Jakuba ZaStarego Sikory. Trzy podwójne single. Tylko w dwóch utworach śpiewają panie. Osiem z tekstem w języku angielskim. Pięć wydanych na CD, w tym trzy na płycie „Nowa Lubelska Muzyka”. Do sześciu nakręcono teledyski, a do jednego… antyteledysk. Dziewięć dostępnych w serwisie Spotify. Dziesięć w sprzedaży digitalowej, a tylko trzy w formie fizycznej. Wszytkie do odsłuchu poniżej:

10. Mel Tripson – Nanny

To był październik 2013, byliśmy jeszcze młodzi” – mówił po premierze “Nanny” wokalista zespołu Mel Tripson Mateusz Kochaniec. Jakkolwiek abstrakcyjnie mogą zabrzmieć te słowa w ustach osiemnastolatka, to w kontekście “Nanny” mają one duże znaczenie. „To był jeden z pierwszych numerów, które powstały na próbach w Dąbrowicy. Wspólnie wydawaliśmy z siebie i instrumentów pierwsze dźwięki” – dodaje. Nagraniem utworu zajęli się Borys Kunkiewicz i Rafał Cywiński, mixem i masterem sam  Borys. Kompozycja ma trafić na zapowiadaną od dłuższego czasu debiutancką epkę Mela.

9. Martwa Mucha – Piesek

Singiel pozwolił Martwej Musze wygrać lubelskie eliminacje do konkursu rozgłośni regionalnych Polskiego Radia „Przebojem na antenę 2014”. W finałowym telefonicznym głosowaniu zespół miał już niestety mniej szczęścia. Nic nie umniejsza to jednak „Pieskowi”. Styl grupy oparty na zadziornym rytmie perkusji, szaleńczym pulsie basu oraz melodyjnej wiolonczeli nie każdemu przypadnie do gustu. Do tego tekst o malutkim piesku, który został wyrzucony przez swoją panią na samym środku ruchliwego skrzyżowania, niekoniecznie musi wywołać chęć wysłania sms-a. Na szczęście mi to wszystko nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Stąd na pocieszenie i zachętę 9. miejsce dla „Pieska” w rankingu”Najlepsze lubelskie single 2015 roku”.

8. Na Tak – Sukces / Stanie

„Sukces” pochodzi z drugiej płyty lubelskiego tria zatytułowanej „13”. Duże brawa należą się tutaj za tekst, (jak zauważa portal AxunArts) piętnujący współczesne trendy i życie oparte na wyścigu szczurów. Z kolei według recenzenta Fabryki Zespołów „Sukces” celnie i bezpardonowo pokazuje, że litości nie będzie – błazenadę należy nazywać po imieniu i Na Tak to właśnie robi.

Pomysł na psychodeliczno – kwaśne brzmienie drugiego utworu z singla – „Stanie” narodził się w głowach muzyków w momencie, gdy ochłonęli po premierze „13” i szykowali się intelektualnie do kolejnej płyty. Sami podsumowują utwór tak : „Można przemierzyć cały świat i być nadal w tym samym punkcie. Nasze stanie, mamy nadzieję, stanie się najbardziej produktywnym staniem w ruchu”.

7. ZaStary – Kęs

Czytaj więcej

Nowa energia

Borys Kunkiewicz. Rocznik 1988, mieszkający w Lublinie. Z wykształcenia inżynier architekt, z zamiłowania muzyk. Swoimi pomysłami obdziela aż trzy projekty.

Z tym najbardziej znanym – Stonkatank zwyciężył kilka tygodni temu w 8. edycji szczecińskiego Festiwalu Młodych Talentów „Nowa Energia”. W nagrodę otrzymał m.in. możliwość wydania singla w wytwórni Kayax oraz pakiet działań promocyjnych na rzecz jego popularyzacji. Według jury (w składzie Katarzyna Nosowska, Paweł Krawczyk, Piotr Metz oraz Przemysław Thiele) duet, który obecnie tworzy razem z Łukaszem „Bolo” Tomczakiem „robi na scenie tyle, co niektóre czteroosobowe zespoły”. Ich muzyka to połączenie tanecznej elektroniki, energicznej perkusji, indie-rockowych brzmień spod znaku drum’n’bass i wyrafinowanego męskiego wokalu.

Pomysł na Stonkatank zrodził się w głowie Borysa dwa lata temu. Wcześniej grał w kilku innych formacjach na gitarze. W założeniach rockstepowa „Stonka” miała być zespołem. Skończyło się jednak na koncepcji „lider + instrumentaliści”. Do tej pory z Borysem w jej ramach współpracowali: Aleksandra „oly.” Komsta (wokal), Maciej Tomica (gitara), Maciej Stachyra (perkusja, sampler), Kamil Malczyk (gitara basowa, wokal, klawisze) czy wspomniany Łukasz „Bolo” Tomczak. Stonkatank ma na koncie dwa oficjalne single „Never again” i „Satisfight” (dostępny na kompilacji „Nowa Lubelska Muzyka”) oraz kilka pojedynczych utworów umieszczonych na różnych platformach w sieci. W tym tygodniu ruszyły prace nad płytą. Na swoją premierę czeka również sygnowany nazwą Stonkatank remiks utworu „Back and Reloaded” kapeli Mel Tripson.

Czytaj więcej

Szczekanie w czterech wymiarach

 

19 maja 2014 roku miała miejsce premiera singla Relief. Wspólnego utwóru OBRS-a i oly. można posłuchać między innymi w serwisach streamingowych Deezer i Spotify. Wydawnictwo ukazało się nakładem labelu Sensefloor i jest do kupienia na Beatporcie.

OBRS to solowy projekt Borysa Kunkiewicza – lubelskiego promotora, lidera zespołu Stonkatank. Muzyka OBRS łączy akustyczne brzmienia z elektroniką.

Robię muzykę, bo to „szczekanie w czterech wymiarach” – mówi Borys. Każda złożona istota ma potrzebę komunikacji i poczucia przynależności. Muzyka jest dla mnie zaawansowaną formą rdzennego nawoływania. Może nieść w sobie uczucia, informacje, dotrzeć do odbiorców w każdym miejscu i czasie – dodaje.

Tekst utworu napisała i zaśpiewała ukrywająca się pod pseudonimem oly.Olka Komsta. Z charyzmatycznym, ciepłym głosem wokalistki., akompaniującej sobie na ukulele i kalimbie, będziecie mogli poobcować wkrótce nieco dłużej. Jeszcze w tym roku nakłdem wywórni Nextpop ukaże się jej debiutancka płyta.

Przypominam, że ostatni singiel wspomnianego Stonkatank Satisfight zasilił firmowaną przez BSNK kompilację Nowa Lubelska Muzyka. Premiera płyty w drugiej połowie czerwca.

Wykorzystano materiały promocyjne Sensfloor.
Dominik Kleszko