Muzyka niespokojnego słońca

9 grudnia będzie miała miejsce premiera nowej epki Goldena „Music Of Restless Sun”. Wydawnictwo ukaże się nakładem Lekter Records.
O Goldenie pisałem na blogu wielokrotnie, ale w ramach przypomnienia przytoczę kilka istotnych faktów. Pod pseudonimem Golden ukrywa się pochodzący z Krasnegostawu Przemysław Adach. Przemek jest producentem muzycznym, wokalistą, współtwórcą takich projektów jak Złote Twarze, Sound Surgery, PJ Projekt czy Independent Live Acts. Był dwukrotnie nominowany do Lubelskich Wyróżnień Kulturalnych „Żurawie”. Jest bardzo dobrze znany w środowisku hip-hopowym. Współpracował m.in. z Miuoshem, Biszem, Onarem, lubelską Galerią czy DJ Vadimem! Jego utwory – instrumentalny „Dromader” oraz rapowany „Sumienia psy” trafiły na sygnowaną przez BSNK serię płyt „Nowa Lubelska Muzyka”.

mors

Obecnie komponuje muzykę z pogranicza trip-hopu, chilloutu, downtempo, electro-soulu z naciskiem na granie live actów producenckich. W tym roku wypuścił już jedną epkę z muzyką w takim właśnie klimacie. „Quiet Sound” wydany przez Dwaem Music zawiera co prawda materiał archiwalny (kompozycje powstały przed kilku laty), ale jest bliski temu co usłyszymy na „Music Of Restless Sun”.
Czytaj więcej

Wierzysz w cuda?

Paweł Franczak i Jacek Słowik w swoim artykule zatytułowanym „Gorąca 8. lubelskich muzyków” opublikowanym w na początku roku w internetowym wydaniu Kuriera Lubelskiego napisali o nich, jako o duecie producenckim z Lublina, którego często będziemy mieli okazję posłuchać w 2012 roku.

Radny Jan Żydziak na ostatnim posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Krasnystaw sugerował, aby zaprosić ich na Chmielaki.

Mowa o duecie Złote Twarze (Golden Faces), który tworzą Golden i Bez Twarzy, wspierani od dłuższego czasu prze Dj-a Gondk-a. Skupię się przede wszystkim na pochodzącym z Krasnegostawu Goldenie. Kiedyś napisał o sobie – „zajawkowicz, pasjonat, beatmaker, niekiedy raper”. Na scenie muzycznej realizuje się już od prawie dziesięciu lat. Razem z Friko, a później z Wuksonem i PeeMBe tworzył Przyszłe Jutro Projekt. Był jednym z założycieli i czynnym działaczem krasnostawskiej Lokalnej Wizji, zajmującej się organizacją imprez oraz wydawnictwem i promocją płyt. 

Rozgłos przyniosła mu rozpoczęta w 2007 roku współpraca z producentem z Gostynia – Bez Twarzy. Ich podkłady pojawiły się na albumach: Pyskatego, Człowienia, Fenomena Endefisa czy Onara. Płyt dodajmy, które spotkały się z ciepłym przyjęciem zarówno krytyki, jak i słuchaczy. Pod szyldem Złote Twarze, we współpracy z wrocławskim raperem Hajem, nagrali płyty „Jawosen” i „Międzyświat„. Ta ostatnia znalazła się na szczytach hip-hopowych podsumowań (nie tylko tych undergroundowych) za rok 2011. Na tym wydawnictwie, wśród wielu znakomitych gości, znaleźli się bohaterowie blogowego cyklu Krasnostawski Rock – Radek Drzazga i Ya-ho. Radek bywa również częstym uczestnikiem lubelskich przedsięwzięć hip-hopowych, współorganizowanych przez Golden Faces.

Jak się okazało kilka tygodni temu, kooperacja z krajową sceną hip-hopową Złotym Twarzom już nie wystarcza. Wraz z innym reprezentantem wytwórni EtRecs z Lublina – Brus-em podjęli się zremiksowania utworów The Electric. Grupa została założona przez DJ Vadima związanego niegdyś z wytwórnią Ninja Tune. Współpracował między innymi z DJ Krush-em, Stevie Wonder-em, The Roots czy Princem. Jego legendarny albumu „USSR: Life From The Other Side” był jednym z pierwszych, od których zacząłem poznawać katalog londyńskiej wytwórni. Złote Twarze przygotowały swoje wersje utworów „Simple as easy” i „Back to you”. Do remiksu „Simple As Easy” powstał klip, przygotowany na tę okazję przez grupę Kaiju. W lutym miał być kręcony w Lublinie kolejny teledysk promujący wspólną EP-kę z DJ Vadimem. Jej wydanie jest planowane na początek marca. 

Wierzysz w cuda? – tymi słowami rozpoczyna się „Międzyświat”. Ja dzięki Golden Faces powoli zaczynam wierzyć. A Wy? Wczoraj w Radio Lublin w audycji „Apetyt na radio” – „najważniejsi” w naszym mieście opowiadali niesłychane rzeczy o Krasnymstawie. O międzynarodowym sukcesie „chłopaka stąd” nikt nie wspomniał. Warto to naprawić, bo niedługo dla świata pozostanie już na zawsze „producentem z Lublina”.

Dominik Kleszko